Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiec pozwany za znieważanie Polaków zaproponował ugodę. Hans G. stwierdził, że "zabiłby wszystkich Polaków"

27 stycznia 2017, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Powódka i jej obrońca
Powódka i jej obrońca/PAP
Niemiecki przedsiębiorca pozwany przez polską pracownicę za znieważanie Polaków zaproponował w piątek ugodę. Zadeklarował, że przeprosi powódkę, zastrzegając, że to, co powiedział, to nie jego poglądy. Zaproponował też wpłatę na cel społeczny.

Proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych przeciwko niemieckiemu przedsiębiorcy, współwłaścicielowi firmy Pos System z Kosakowa (Pomorskie), wytoczyła b. pracownica tej spółki Natalia Nitek. Powódka zarządzała projektami w firmie Hansa G. od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r.

W marcu 2016 r. Telewizja Republika wyemitowała program, w którym Nitek zaprezentowała zarejestrowane z ukrycia nagrania, ilustrujące znieważanie jej na tle m.in. narodowościowym przez pracodawcę Hansa G. Niemiecki przedsiębiorca mówi m.in. - miał mówić biznesmen.- słychać też na nagraniu.

mówił przed sądem świadek Artur S., współpracujący jako kontrahent z firmą Pos System.

Podobne zeznania złożył też drugi świadek Paweł D., który jako pracownik innej firmy współpracował z Pos System.

mówił świadek.

Nitek powiedziała dziennikarzom, że Hans G. dyskryminował ją ze względu na jej "poglądy polityczne i narodowość".

powiedziała Nitek, która jest pełnomocnikiem Prawa i Sprawiedliwości Sopot Południe.

Dodała, że jej były pracodawca często wyrażał się obraźliwie o polskich obywatelach. zaznaczyła.

Powódka domaga się przeprosin od Hansa G. oraz zadośćuczynienia w kwocie 150 tys. zł, które chce przekazać na powstające w Wejherowie (Pomorskie) Muzeum Piaśnickie.

Na zakończenie piątkowej rozprawy pełnomocnik pozwanego Piotr Malach złożył propozycję ugody.

wyjaśnił w sądzie adwokat.

Ponadto pełnomocnik Hansa G. zaproponował w ramach ugody wpłatę 5 tys. złotych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

powiedział pełnomocnik powódki Jerzy Pasieka.

Nitek powiedziała dziennikarzom, że musi jeszcze zastanowić się, czy przyjąć ofertę ugody.

Spór sądowy skomentował też prezes Reduty Dobrego Imienia - Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom Maciej Świrski, zapewniającej pomoc prawną powódce.

ocenił Świrski.

Przyznał jednocześnie, że Hans G. wypowiedział słowa o chęci rozstrzelania Polaków. argumentował Malach.

powiedział pełnomocnik niemieckiego przedsiębiorcy.

Zgłaszając chęć ugody, pełnomocnik Hansa G. złożył też jednocześnie w sądzie pozew wzajemny. wytłumaczył Malach, który dodał, że Hans G. po emisji programu telewizyjnego otrzymał wiele anonimowych gróźb.

W pozwie wzajemnym Hans G. żąda od swojej b. pracownicy przeprosin i wpłaty 10 tys. zł na konto WOŚP.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj