– poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler. Dodał, że prokuratura nadzoruje działania zmierzające do ustalenia, czy doszło do przestępstwa porzucenia dziecka bez zapewnienia mu opieki. - – poinformował prok. Meler.
Za porzucenie dziecka grozi do 3 lat więzienia.
Jak powiedział PAP ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Ostrowie Wlkp. Adam Stangret, życiu dziecka bezpośrednio nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Kiedy na miejsce zdarzenia przyjechała karetka pogotowia, dziecko było wychłodzone i miało trudności z oddychaniem. - powiedział ordynator. Według lekarza, noworodek trafił do "okna życia" kilka godzin po urodzeniu.
Policja w Ostrowie Wlkp. przekazała sprawę do sądu rodzinnego. - - powiedziała rzeczniczka ostrowskiej policji Małgorzata Łusiak.
PAP nieoficjalnie się dowiedziała, że matką jest siedemnastolatka.
O godz. 5:35 w ośrodku prowadzonym przez siostry elżbietanki przy ul. Gimnazjalnej w Ostrowie Wlkp. zadzwonił dzwonek. Na alarm zareagowała przełożona, s. Teresa Dorsz. W "oknie życia" w ręczniku znalazła chłopca bez ubrania - jeszcze z pępowiną. -- relacjonowała s. Dorsz.
Przy dziecku nie znaleziono żadnej wiadomości od matki. - - wyjaśniła przełożona.
"Okno życia" przy ostrowskim ośrodku ss. elżbietanek działa od 8 grudnia 2015 roku. Według przełożonej, Błażej to pierwsze dziecko, które trafiło do ośrodka za jego pośrednictwem. Punkt utworzono z inicjatywy prezydent Ostrowa Wlkp. Beaty Klimek po tym, jak matka pozostawiła niemowlę na ulicy.