Socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego przeanalizował, co stałoby się, gdyby rządząca partia zmieniła liczbę i kształt okręgów wyborczych. Zbadał także jakie byłyby efekty zastosowania systemów wyborczych obowiązujących w innych krajach: na Węgrzech, w Rosji i w Niemczech. Flis swoje wnioski zawarł w nowym raporcie Instytutu Wolności.
Mało korzyści, duże ryzyko
Wnioski płynące z raportu wskazują, że zmiany nie byłyby korzystne dla Prawa i Sprawiedliwości. zauważa Flis.
Umiarkowane zwiększenie liczby okręgów, czy zmiana ich kształtu, dałaby PiS-owi minimalne korzyści.wylicza socjolog w swoim raporcie.
Jeśli PiS zdecydowałby się na radykalne zwiększenie liczby okręgów lub wprowadzenie ordynacji mieszanej, która promuje ugrupowanie zwycięskie, może odnieść sukces, ale tylko przy rozbitej opozycji. pisze Flis.
Socjolog zauważa, że . prognozuje Jarosław Flis.