W mediach społecznościowych pojawiły się głosy dezaprobaty w związku z zaangażowaniem banku PKO w organizację wydarzeń związanych z Narodowym Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Autorzy wpisów podkreślali m.in., że nie wszyscy "Żołnierze Wyklęci" mieli "kryształowe życiorysy".
napisał w oświadczeniu PKO BP w reakcji na nieprzychylne komentarze na temat zaangażowania instytucji w obchody tego dnia.
Sprawę opisał portal wpolityce.pl. czytamy na portalu.
powiedziała PAP rzeczniczka Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych "Tropem Wilczym" Barbara Konarska. dodała.
Z kolei Michał Dworczyk, poseł PiS i jeden z organizatorów biegu zaznaczył w rozmowie z PAP, że wszyscy ambasadorowie biegu zostali dobrani w bardzo staranny sposób wspólnie z ekspertami z IPN. Dodał, że bez wątpienia ich biografie nie budzą żadnych wątpliwości. Przypomniał, że władze komunistyczne próbowały podważyć biografie części z nich.
dodał.
26 lutego w całym kraju i poza granicami będzie miał miejsce Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych "Tropem Wilczym" w tym roku upamiętniający żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego m.in. Józefa Bandzo "Jastrzębia" i jego dowódcę Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę".
Przypadający 1 marca Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" ustanowił w 2011 r. parlament "w hołdzie Żołnierzom Wyklętym - bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu".