Polska straciła od początku roku nawet trzy miliony drzew. Skutki tej dewastacji odczują nasze dzieci. Zrekompensować "lex Szyszko" się nie da – twierdzi dr hab. Zbigniew Karaczun z SGGW w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Według wstępnych szacunków dr. Karaczuna "tylko przez dwa pierwsze miesiące obowiązywania "lex szyszko" Polska straciła półtora miliona drzew". Jest to wynik uśredniony, oparty na informacjach z 20 gmin, gdzie dzięki kontaktom badacza z organizacjami pozarządowymi dokonana została kwerenda.
W samej Warszawie - twierdzi Karaczun – wycięto w tym okresie 20 tys. drzew.
mówi.
mówi naukowiec.
wskazuje.
Ekspert twierdzi, że strat nie da się naprawić, bo szkółki ze starszymi drzewami znajdują się tylko na zachodzie, a koszt nasadzenia jednego drzewa to 10-20 tys. euro. podsumowuje.
Więcej w sobotnio-niedzielnym wydaniu "Gazety Wyborczej".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane