Tomasz Leśniak ze stowarzyszenia Miasto Wspólne przyznał w rozmowie z PAP, że zasięg procederu przejmowania nieruchomości o nieuregulowanym statusie prawnym w podejrzanych okolicznościach - to co można by nazwać "dziką reprywatyzacją" - na terenie Krakowa jest trudny do ocenienia.
zapewnił. Stwierdził, że jest to skala mniejsza niż w Warszawie. oświadczył.
Leśniak powiedział, że pierwsze głośne przypadki "dzikiej reprywatyzacji", o których informowały media miały miejsce w latach 90.
- ocenił. Chodzi o Piotra B. skazanego za przejmowanie kamienic z wykorzystywaniem sfałszowanych pełnomocnictw od rzekomych właścicieli. "Łapa" dostał wyrok w zawieszeniu i kilkaset tysięcy złotych grzywny. Po pewnym czasie zniknął. Wyrok nie spowodował, że policja przestała się nim interesować. Nadal jest poszukiwany.
W wywiadzie udzielonym kilka lat temu Sylwestrowi Latkowskiemu i Piotrowi Pytlakowskiemu w programie "Tajemnice Polskiej Mafii" świadek koronny w sprawie wyłudzania krakowskich kamienic mówił: "wstępnie Piotrek dostawał dokumentację z geodezji z tego co wiem, czy z Urzędu Miasta Krakowa, wydział geodezji, chodziło o kamienice, które miały żydowsko brzmiące nazwiska (przedwojennych właścicieli)".
Tomasz Leśniak tłumaczył:
W Prokuraturze Regionalnej w Krakowie do lipca działał zespół, który analizował akta spraw karnych związanych z przejmowaniem własności kamienic o nieuregulowanym statusie prawnym w okresie od 2003 do 2012 roku. Chodziło o ponad 200 kamienic. W przypadku 12 zakończonych spraw uznano, że nie zostały wyjaśnione w dostatecznym stopniu. Ponadto kilkanaście z analizowanych przypadków nie znalazło jeszcze sądowego rozstrzygnięcia. Te sprawy i nie tylko one, mają szansę znaleźć się w polu zainteresowania kolejnego zespołu, który najprawdopodobniej zostanie powołany w ciągu kilku tygodni.
Jak powiedział PAP prokurator Zbigniew Gabryś z Prokuratury Regionalnej w Krakowie, w jego skład mieliby wejść prokuratorzy oraz policjanci. Rolą zespołu nie będzie więc wyłącznie analiza akt, ale też działania śledcze. Do jego zadań będzie ponadto należało angażowanie się w trwające postępowania karne, cywilne czy administracyjne dotyczące przejmowania kamienic o nieuregulowanym statusie prawnym.
W pierwszym półroczu br. zespół ds. reprywatyzacyjnych działał także przy wojewodzie małopolskim. Zespół ustalał "historyczny" i aktualny stan prawny nieruchomości, które mieszkańcy zgłaszali jako problematyczne. Dokumentacja uwzględniająca informacje o postępowaniach związanych z tymi nieruchomościami została przekazana do Ministerstwa Sprawiedliwości.
- stwierdził Tomasz Leśniak. Dodał, że jego zdaniem "właściwie każda sprawa powinna być przeanalizowana przez prokuraturę".
- dodał.
Rozmówca PAP przyznał, że dla Krakowa mogłoby być sensowne powołanie komisji weryfikacyjnej, na wzór tej, która funkcjonuje ds. reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie. - ocenił Leśniak.