Zarzuty, że „Różaniec do granic” skierowany był przeciw uchodźcom są bezpodstawne; chodziło o to, by przełamywać mury, które rodzą się w ludziach, a nie je budować - wyjaśnia PAP inicjator akcji Maciej Bodasiński.
Krytycy akcji twierdzili, że "Różaniec do granic" ma na celu wzbudzenie niechęci przeciwko uchodźcom muzułmańskim, ponieważ uczestnicy modlili się w rocznicę pokonania islamskiej armii osmańskiej przez flotę chrześcijańskiej Europy.
– podkreślił.
– wspominał Bodasiński.
- dodał.
Jak zaznaczył Bodasiński, miało to być wydarzenie niekonwencjonalne. powiedział.
– dodał Bodasiński.
Jak zaznaczył, intencją organizatorów była modlitwa za Polskę oraz o pokój na świecie. - wyjaśnił PAP.
- podkreślił Bodasiński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane