Dziennik Gazeta Prawana logo

Obywatele RP nie naruszyli "miru domowego" Sejmu. Sąd: Trudno mówić o takim naruszeniu, skoro teren parlamentu nie jest ogrodzony

20 października 2017, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Obywatele RP przed Sejmem
Obywatele RP przed Sejmem/Agencja Gazeta
Warszawski sąd uniewinnił w piątek czworo działaczy Obywateli RP oskarżonych o wtargnięcie w 2016 r. podczas protestu na teren Sejmu, czyli o naruszenie miru domowego Sejmu. Sąd uznał, że nie można mówić o takim naruszeniu, skoro teren Sejmu nie jest ogrodzony.

Jak zaznaczył w uzasadnieniu wyroku sędzia Jakub Kamiński, aby można było mówić o wtargnięciu, to "konstrukcja ogrodzenia musi w sposób istotny utrudniać dostęp". Ponadto - jak dodał sąd - nagrania nie potwierdzają, iż oskarżeni "dostając się na teren Sejmu zakłócili prace parlamentu".

Sprawa dotyczyła wydarzeń z 30 listopada 2016 r. i ówczesnego protestu przed Sejmem. W Sejmie trwały w tamtych dniach prace m.in. nad nowelizacją ustawy o zgromadzeniach.

Według odczytanego w połowie października przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia aktu oskarżenia, oskarżeni wdarli się na chroniony teren Sejmu, a następnie, wbrew żądaniu uprawnionej do tego Straży Marszałkowskiej, nie opuścili go - co wypełnia znamiona przestępstwa z art. 193 Kodeksu karnego. Zgodnie z tym przepisem "kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu, albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

podkreślała prok. Hanna Stachowicz. W piątek zawnioskowała dla każdego z oskarżonych o grzywnę 5 tys. zł. O uznanie winy wnosił także reprezentujący Kancelarię Sejmu mec. Bartłomiej Onufrzak. Wskazywał, że wyrok sądu powinien mieć charakter prewencyjny. zaznaczył.

O uniewinnienie wnieśli obrońcy. Jeden z nich - mec. Jacek Dubois - powiedział, że oskarżeni są "społecznymi kontrolerami władzy, którzy przybyli do miejsca, gdzie tworzone jest prawo, żeby powiedzieć, iż jest ono tworzone niezgodnie z zasadami konstytucyjnymi". dodał.

Mec. Dubois zaznaczył, że nie ma mowy o żadnym wydzieleniu terenu Sejmu i nie stanowi go murek, który przekroczyli oskarżeni. - powiedział.

powiedział w uzasadnieniu sędzia Kamiński.

Jak przypomniał obecnie toczy się debata w sprawie ogrodzenia terenu Sejmu. powiedział.

dodał sędzia Kamiński, zaś przepis Kodeksu karnego mówi o "ogrodzonym terenie". Ponadto - jak dodał - Sejm jest gmachem użyteczności publicznej.

Wyrok jest nieprawomocny. Na razie nie wiadomo, czy zostanie od niego złożone odwołanie.

Przed tygodniem oskarżeni mówili przed sądem, że ich działanie było obywatelskim protestem "przeciw permanentnemu deptaniu konstytucyjnych praw obywatelskich, które odbywa się w parlamencie". "Obywatelskie nieposłuszeństwo jest w tej sytuacji jedynym wyjściem praworządnego obywatela, któremu zależy na utrzymaniu praw obywatelskich we własnej ojczyźnie" - wskazywali.

Niedawno stołeczny konserwator zabytków wydał negatywną decyzję ws. budowy płotu wokół Sejmu. Stanowisko konserwatora jest analizowane przez Kancelarię Sejmu. Kancelaria może się jeszcze odwołać od tej decyzji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj