We wtorek senatorowie debatowali nad ustawami reformującymi sądownictwo, przed budynkiem Senatu demonstrowali przeciwnicy wprowadzanych zmian.- powiedział kom. Sylwester Marczak.
Jak wyjaśnił, chodzi o dwójkę policjantów; pierwszy to policjant, który doznał urazu nogi i trafił do szpitala, druga osoba to policjantka, która doznała urazu nadgarstka. - podał Marczak.
Dodał, że w punkcie kulminacyjnym dwóch odbywających się we wtorek zgromadzeń brało w nich udział ok. 800 osób.
Wcześniej policjanci podali, że "około godz. 19:20 organizator rozwiązał zgromadzenie na ul. Górnośląskiej i ul. Maszyńskiego przy Sejmie. Policjanci podejmowali interwencje wobec osób łamiących prawo. Mowa m.in. o tamowaniu ruchu. W powyższej sprawie kierowane będą wnioski o ukaranie do sądu" - napisano na Twitterze.
Policjanci zapewnili, że "nie podejmują interwencji wobec protestujących. Policjanci interweniują wobec osób łamiących prawo. Funkcjonariusze działają w oparciu o obowiązujące prawo, z pełnym jego poszanowaniem" - zapewniono na Twitterze Komendy Stołecznej Policji. Zgromadzenie rozwiązano chwilę po tym, jak część demonstrantów próbowała sforsować barierki ochronne.
Do demonstrantów co jakiś czas wychodzili politycy opozycji, m.in. senator Tomasz Grodzki (PO), a z okna przemówił wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO). Już po rozwiązaniu protestu do demonstrujących wyszedł poseł Bartosz Arłukowicz (PO), a później senator Bogdan Klich (PO).
- - powiedział Klich, nawiązując do wyprowadzenia aktywistek protestujących przeciw nowym ustawom. Kobiety w gmachu Senatu pod salą Izby rozwinęły banery z napisami m.in. "Wolne sądy".
Klich ostrzegł również przed prowokacjami na ul. Górnośląskiej, gdzie protestujący próbowali sforsować barierki ochronne.
- - mówił.
Arłukowicz zwrócił się do protestujących by "nie ustawali w walce".
Podczas wtorkowej demonstracji manifestanci rozwinęli m.in. transparenty z hasłami: "Wolność to świadomość, że wolność jest zagrożona", "Prezydent, Sejm i Senat łamią prawo - Akcja Demokracja", "Hańba", "Studentki w obronie sądów". Mieli też flagi polskie, Unii Europejskiej, sztandary Komitetu Obrony Demokracji i Akcji Demokracja.
Uczestnicy demonstracji skandowali m.in. hasła: "Wolne sądy obronimy!" i "Konstytucja!" oraz "nie pomogą wam kordony, gdy suweren jest wkurzony!" i "przegłosujecie, to nie wyjdziecie !".