Dla porównania, w 2010 r. zwolennikami budowy pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej było 76 proc. ankietowanych, a przeciwnikami – 19 proc. respondentów. Brak opinii na ten temat zadeklarowało wówczas 5 proc. badanych.
Według CBOS, "wielozmiennowe analizy statystyczne" wskazują, że stosunek do budowy pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej w Warszawie jest "jest bardzo upolityczniony – najbardziej różnicują go poglądy polityczne badanych oraz ich afiliacje partyjne".
– czytamy w komentarzu do badania.
Sondaż CBOS wykazał również, że zwolennikami budowy w Warszawie pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest 34 proc. badanych. 13 proc. ogółu stwierdziło, że taki pomnik zdecydowanie powinien stanąć, a 21 proc., że pomnik raczej powinien zostać wybudowany. Przeciwnicy jego powstania stanowią 53 proc. i w porównaniu z 2010 r. ich odsetek zmalał o 5 pkt proc. W stosunku do tego okresu o 5 pkt proc. zwiększył się natomiast odsetek osób niemających wyrobionego zdania w kwestii budowy pomnika, który wyniósł 13 proc.
CBOS podkreślił, że także stosunek do budowy w Warszawie pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest związany z afiliacjami partyjnymi badanych. – czytamy w komentarzu CBOS.
Sondaż został przeprowadzony w dniach 1-7 grudnia 2017 r. na liczącej 925 osób reprezentatywnej próbie dorosłych mieszkańców Polski.
10 kwietnia 2016 r. w 6. rocznicę katastrofy smoleńskiej, w wystąpieniu przed Pałacem Prezydenckim prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że na Krakowskim Przedmieściu muszą stanąć: pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej oraz pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Komitet Budowy Pomników zawiązał się 28 kwietnia 2016 r. Szef PiS wyrażał wówczas nadzieję, że na "8. rocznicę tragedii smoleńskiej pomniki będą gotowe".