Dziennik Gazeta Prawana logo

Wracają kontrole graniczne. "Dbamy tylko o bezpieczeństwo Polaków i naszych gości"

3 września 2018, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Przejście graniczne polsko-niemieckie
Przejście graniczne polsko-niemieckie /PAP Archiwalny
W dniach 22 listopada-16 grudnia rząd tymczasowo przywróci kontrolę graniczną. Osoby wjeżdżające w tych dniach do Polski muszą się liczyć nie tylko z kolejkami, ale i możliwością odmowy wjazdu na teren naszego kraju. W sumie skontrolowanych w tym czasie będzie 40-50 tys. osób. Opozycja już dopytuje, czy nie skończy się tak, jak w przypadku zawieszenia małego ruchu granicznego z Obwodem Kaliningradzkim. "Tam również miało być tymczasowo, a ten stan trwa do dzisiaj" - mówią politycy PO. "Dbamy tylko o bezpieczeństwo Polaków i naszych gości" - odpowiadają im działacze PiS. Ale twardej deklaracji, że kontrole nie zostaną na dłużej, już nie składają.

Odpowiedni projekt rozporządzenia w tej sprawie przygotowało już MSWiA. Kontrole pojawią się na granicy Polski z Niemcami, Czechami, Litwą i Słowacją, a także na morskim odcinku granicy państwowej i w lotniczych przejściach granicznych.

Powodem tymczasowego przywrócenia kontroli na granicy jest konieczność zapewnienia bezpieczeństwa publicznego w czasie 24. Sesji Konferencji Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP 24). Odbędzie się ona w dniach 3-14 grudnia w Katowicach, a w wydarzeniu uczestniczyć będzie ponad 30 tysięcy osób z niemal 200 krajów.

- zapewnia MSWiA. - podaje resort.

Po podobne rozwiązania wcześniej sięgały inne kraje, np. Niemcy (z okazji szczytu G7 w 2015 r.) czy Francja (w 2015 i 2016 r. na potrzeby szczytu klimatycznego COP 21 i w związku z zamachami terrorystycznymi w Paryżu).

Mimo to opozycja już zastanawia się, czy rzeczywiście kontrole graniczne potrwają tak długo, jak dziś deklaruje rząd, czyli tylko do 16 grudnia br. Wskazują, że mały ruch graniczny z Obwodem Kaliningradzkim również miał być zawieszony tylko na czas Światowych Dni Młodzieży, a taki stan utrzymuje się do dzisiaj.

- mówi Krzysztof Brejza, poseł PO.

Zarzuty te odpiera Grzegorz Adam Woźniak z PiS. - mówi poseł partii rządzącej.

Mały ruch graniczny z Obwodem Kaliningradzkim został wprowadzony w 2012 roku. Po niespełna 4 latach (4 lipca 2016 r.) został zawieszony przez stronę polską. - - stwierdza poseł PO Włodzimierz Karpiński w interpelacji skierowanej do MSWiA.

W odpowiedzi wiceminister Renata Szczęch stwierdza, że decyzja podyktowana jest względami bezpieczeństwa narodowego. -- stwierdza Renata Szczęch.

A co czeka mały ruch graniczny Polska-Ukraina, obowiązujący od 2009 roku (i również zawieszony na czas Światowych Dni Młodzieży, choć potem przywrócony)? Tu, przynajmniej na razie, nie należy spodziewać się problemów, choć sytuacja stopniowo będzie ulegać zmianie. - przewiduje wiceminister Szczęch.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj