Dziennik Gazeta Prawana logo

Uzyskanie zgody to nie telemarketing. Bezprecedensowe orzeczenie sądu

30 stycznia 2019, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kobieta korzysta ze smartfona
Kobieta korzysta ze smartfona/Shutterstock
Zakaz dzwonienia do konsumentów w celach marketingowych nie wyłącza możliwości kontaktu w celu uzyskania takiej zgody. Uznał tak Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie. 

Wyrok jako pierwszy opisał adwokat Dominik Jędrzejko na swym blogu NieuczciwePraktykiRynkowe.pl. Prawnik był pełnomocnikiem pozwanej spółki. Branża telemarketingowa orzeczenie uważa za bezprecedensowe. A zarazem dające nadzieję na lepsze jutro, gdyż wykładnia kluczowego przepisu w wydaniu sądu jest zupełnie inna aniżeli w wydaniu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dwie interpretacje

"Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących (czyli w praktyce najczęściej telefonu) dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę". Stanowi tak art. 172 par. 1 ustawy – Prawo telekomunikacyjne (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1954 ze zm.). Co zaś oznacza ten przepis?

Zdaniem prezesa UOKiK wprowadza on bezwzględny zakaz kontaktowania się przez telemarketerów z konsumentami. Dowodem na to jest jedna z najnowszych decyzji, wydana 21 grudnia 2018 r. Marek Niechciał ukarał przedsiębiorcę prowadzącego działalność pod nazwą ACS Medica za "wykonywanie połączeń telefonicznych do konsumentów dla celów marketingu bezpośredniego, pomimo niedysponowania uprzednią zgodą tych konsumentów", co miałoby być sprzeczne z art. 172 ust. 1 prawa telekomunikacyjnego. W uzasadnieniu decyzji prezes UOKiK wprost wskazuje, że zabronione jest nie tylko przedstawianie oferty handlowej, lecz także m.in. kontakt w celu uzyskania zgody na przyszły marketing bezpośredni.

Zupełnie inaczej, choć – rzecz jasna – w postępowaniu dotyczącym innych podmiotów – na sprawę spojrzały warszawskie sądy; najpierw rejonowy, a następnie okręgowy.

Problematyczne jest, czy dozwolona jest telesprzedaż podczas tej samej rozmowy

Sprawa rozpoczęła się od pozwu abonenta przeciwko przedsiębiorcy wykonującemu czynności telemarketingowe. Powód jako podstawę swego roszczenia wskazał naruszenie dóbr osobistych, bezprawne przetwarzanie danych osobowych oraz naruszenie zakazu wykorzystania numeru telefonu bez jego uprzedniej zgody. Przedsiębiorca skontaktował się bowiem z mężczyzną trzykrotnie. Firma przyznała, że nie dysponowała przed kontaktem zgodą abonenta. Przekonywała jednak, że wcale jej nie potrzebowała, gdyż rozmowa zmierzająca do uzyskania zgody nie jest rozmową w celu marketingu bezpośredniego. A przecież tylko takiej ustawodawca zakazuje. Sąd przyznał rację.

"Nie jest sprzeczne z art. 172 prawa telekomunikacyjnego wykonywanie przez pracowników pozwanej połączeń na losowo wybrane numery abonentów bez ich zgody w celu ustalenia, czy wyrażają oni zgodę na kontakt telefoniczny w celu marketingu bezpośredniego. Dopiero po wyrażeniu zgody strona prowadzi w stosunku do abonentów czynności polegające na marketingu bezpośrednim" – czytamy w uzasadnieniu wyroku. Zarazem sądy obu instancji podkreśliły, że gdyby ustawodawca chciał zakazać kontaktu z abonentem w sposób całkowity, zrezygnowałby z wprowadzenia do przepisu przesłanki dotyczącej celowości kontaktu. Skoro zaś wyraźnie wskazał, co jest zabronione, należy domniemywać, że pozostałe działania są dozwolone.

Wstęp do sprzedaży

twierdzi Dominik Jędrzejko. I dodaje, że zbyt szeroka wykładnia jest dla przedsiębiorców krzywdząca.

zaznacza mec. Jędrzejko.

Rozstrzygnięcie chwali także radca prawny Michał Strzelecki, autor bloga PrawoReklamy.pl. Wskazuje on, że rzeczywiście, jeśli celem rozmowy telefonicznej jest wyłącznie uzyskanie zgody, nie można twierdzić, że służy ona marketingowi bezpośredniemu.

– spostrzega mec. Strzelecki. I zaznacza, że takie podejście wynika z literalnego brzmienia przepisu.

Problematyczne rzeczywiście może być to, czy dozwolona jest telesprzedaż podczas tej samej rozmowy, w której abonent wyraził zgodę na przedstawianie mu ofert. Bądź co bądź, na co zwraca uwagę Michał Strzelecki, zgoda jest co prawda uzyskana przed przekazaniem informacji o produkcie, ale nie przed użyciem telekomunikacyjnego urządzenia końcowego w tym celu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj