Sejm przedłużył ważność starych dowodów osobistych do końca marca przyszłego roku. Ale ci, którzy jeszcze nie złożyli wniosku o wymianę zielonej książeczki, nie odetchną z ulgą. Wniosek i tak muszą złożyć do końca roku, inaczej grozi im grzywna. "Spóźnialskich" jest jeszcze kilka milionów.
Przesunięcie daty ważności starych dowodów ma przede wszystkim rozładować kolejki w urzędach. A te przeżywają prawdziwe oblężenie i już dziś wiadomo, że nie zdążą do końca roku
wydać wszystkim wnioskodawcom nowych, plastikowych dowodów.
Posłowie postanowili więc ułatwić obywatelom załatwianie urzędowych spraw w tych najgorętszych miesiącach.
MSWiA szacuje, że do wymiany jest jeszcze siedem milionów dowodów. Od kwietnia posiadacz starego dowodu może napotkać na duże trudności na przykład w banku czy urzędzie.
Zgodnie z zapisami przyjętej ustawy, choć stare dowody nie stracą ważności po 1 stycznia, nie będzie można na ich podstawie przekraczać granicy z innymi krajami Unii Europejskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|