- - mówił w programie "Polityka na Ostro" Jerzy Dziewulski.
Dodał, że jedyną rzeczą, jaką można zarzucić policji, która zatrzymała podejrzanego o morderstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin, to właśnie pokazanie filmu z zatrzymania. Stwierdził, że ktoś ich "podkręcił", by to zrobili. - - zapewnił były poseł.
Były antyterrorysta odniósł się do oświadczenia opublikowanego w środę na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich. Bodnar napisal w nim, że użyte przez policję środki wydają się nieproporcjonalne i miały charakter pokazowy. Jak zaznaczył RPO, zastosowanie kajdanek zespolonych i chwytu obezwładniającego było niepotrzebne, ponieważ zatrzymany nie stawiał oporu.
- - zaznaczył Dziewulski.
Wyjaśnił, że do zatrzymania Jakuba A. wysłano antyterrorystów, bo "czują się pewnie w takich warunkach". Zwrócił uwagę, że policjanci często wzywają antyterrorystów do zatrzymania poważnych przestępców. - - zapewnił.