Dziennik Gazeta Prawana logo

Karczewski ostro: Rzepliński i Bodnar dzielą Polaków. Rzecznik chciał stać się gwiazdą

25 czerwca 2019, 09:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Stanisław Karczewski
Stanisław Karczewski/PAP
Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar powinien podać się do dymisji – ocenił we wtorek marszałek Senatu Stanisław Karczewski, nawiązując do stanowiska RPO w sprawie sposobu zatrzymania podejrzanego o morderstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin.

W ubiegłym tygodniu opublikowano komunikat Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, którego zadania wykonuje RPO – gdzie okoliczności zatrzymania mężczyzny – w niekompletnym ubraniu, boso, w kajdankach zespolonych – uznano za nieproporcjonalne i naruszające godność zatrzymanego i prawa człowieka. KMPT zwrócił też uwagę, że podejrzanemu nie udzielono pomocy prawnej – nie miał obrońcy z wyboru ani z urzędu podczas przesłuchań i innych czynności procesowych ani w trakcie posiedzenia sądu w sprawie aresztu. Wyrażono również zaniepokojenie zamieszczeniem zdjęcia podejrzanego na jednym z portali społecznościowych, z podaniem jego danych osobowych i nawoływaniem do linczu.

Karczewski był pytany w TVP Info o stanowisko RPO w sprawie zatrzymania Jakuba A. oraz o wypowiedź byłego prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, który argumentował, że RPO bronił nie przestępcy, ale Konstytucji.

- – podkreślił Karczewski. - – dodał marszałek Senatu.

Według niego "pan Bodnar chciał troszeczkę zabłyszczeć, chciał się stać gwiazdą". - – zaznaczył Karczewski.

- – oświadczył marszałek Senatu. Według niego RPO powinien podać się do dymisji w związku z zamieszczonym oświadczeniem i "nierównym traktowaniem przestępców, podejrzanych o przestępstwa".

- – zapewnił. Jednocześnie zauważył, że "niewiele brakowało, a Senat odrzuciłby kandydaturę pana Bodnara. - – dodał Karczewski.

Oświadczenie zamieszczone na stronie RPO zostało negatywnie przyjęte przez przedstawicieli obozu rządzącego; były szef MSWiA Joachim Brudziński zapewnił, że podejrzanego o mord na dziewczynce zatrzymano zgodnie z procedurami. Jak zauważył, RPO nie zgłaszał zastrzeżeń, gdy zatrzymywano podejrzanego o zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Po zamieszczeniu komunikatu KMPT Bodnar opublikował oświadczenie, w którym podkreślił: "Godności człowieka broniłem i będę bronił bez względu na okoliczności. Wynika to z mojego konstytucyjnego i ustawowego obowiązku, ale i wewnętrznego przekonania".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj