Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzucił koktajl Mołotowa na posesję w Mrowinach. Są zarzuty podpalenia w związku ze sprawą zabójstwa Kristiny

27 czerwca 2019, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mrowiny
Mrowiny/Agencja Gazeta
Zarzuty spowodowania pożaru, który mógł zagrażać życiu ludzi, postawiła prokuratura 49-letniemu mężczyźnie, który 15 czerwca miał rzucić tzw. koktajlem Mołotowa w stronę zabudowań jednej z posesji w Mrowinach na Dolnym Śląsku. Zdarzenie miało związek z zabójstwem 10-letniej dziewczynki z tej miejscowości.

Jak powiedział PAP Prokurator Rejonowy w Świdnicy Marek Rusin, w sobotę 15 czerwca (wówczas policja poszukiwała sprawcy zabójstwa 10-letniej Kristiny z Morwin) 49-letni mężczyzna rzucił koktajlem Mołotowa w stronę zabudowań jednej z posesji w Mrowinach.

- - relacjonował prokurator.

Mężczyzna podejrzewany o to przestępstwo został wkrótce zatrzymany. Prokuratura postawiła mu zarzuty spowodowania pożaru, który mógł zagrażać życiu ludzi i mieniu. - - powiedział prokurator. Z wyjaśnień 49-latka wynikało, że dowiedział się on, że na terenie posesji, w której zabudowania rzucił koktajlem Mołotowa, wcześniej była policja. Słyszał, że obecność policji miała mieć związek z poszukiwaniem zabójcy dziewczynki. To miało go skłonić do próby podpalenia. - - dodał prokurator.

Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się do mieszkańców posesji, na której próbował wzniecić pożar.

Prokurator Rusin powiedział PAP, że kierowana przez niego prokuratura prowadzi też inne postępowanie wszczęte przy okazji śledztwa dot. zabójstwa 10-letniej dziewczynki.

W piątek 14 czerwca (nazajutrz po znalezieniu zwłok 10-latki) policjanci szukający sprawcy zbrodni w jednej z miejscowości w gminie Żarów znaleźli u 55-letniego mężczyzny zdjęcia pornograficzne z udziałem dzieci. - - powiedział prokurator. Podejrzany nie przyznał się do zarzutu. Decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia.

10-letnia Kristina 13 czerwca około godz. 13 wyszła ze szkoły w centrum wsi Mrowiny, gdzie mieszkała; od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od domu. Jej ciało znaleziono tego samego dnia w lesie - 6 km od Mrowin.

Prokuratura w Świdnicy poinformowała 14 czerwca, w piątek, że przyczyną śmierci 10-letniej dziewczynki były rany kłute klatki piersiowej i szyi.

Podejrzany o jej zabójstwo 22-letni Jakub A. został zatrzymany 16 czerwca, w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem - w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok, oraz zarzut podżegania we wcześniejszym okresie innej osoby do udziału w zabójstwie.

Według prokuratury podejrzany przyznał się do obu stawianych mu zarzutów także podczas posiedzenia aresztowego w sądzie. We wtorek sąd aresztował go na trzy miesiące.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj