Dziennik Gazeta Prawana logo

Misiewicz chwali Bodnara: Bez pomocy RPO nie byłbym dziś na wolności

19 lipca 2019, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Były rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz
Były rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz /PAP Archiwalny
W pierwszym wywiadzie po wyjściu na wolność, Bartłomiej Misiewicz, były rzecznik MON i bliski współpracownik Antoniego Macierewicza, ujawnia, że w areszcie przez pięć miesięcy siedział w izolowanej celi, zarzuca prokuraturze działania niezgodne z prawem i odnosi się do zarzutów postawionych mu przez śledczych. Nie zaprzecza, że jego sprawa ma polityczny charakter.

W rozmowie z Onet Misiewicz odpowiada także na pytania dotyczące słynnych dyskotek, salutowania mu przez oficerów i stanowisk powierzanych przez Antoniego Macierewicza.

mówi w pierwszej rozmowie po wyjściu na wolność Bartłomiej Misiewicz.

. - mówi były rzecznik MON.

Zapytany, przez dziennikarza Onet, czy ma żal do swojego środowiska, Misiewicz stwierdza, że niewielu jest dziś odważnych ludzi. - dodaje.

mówi.

W więzieniu, jak relacjonuje Misiewicz, był izolowany ze względów bezpieczeństwa. Opowiada też, o pierwszych 23 godzinach w areszcie. mówi.

Co jadł i dlaczego schudł 25 kg?- opowiada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj