W Białymstoku środowiska lewicowe zorganizował protest "Polska przeciw przemocy", który jest reakcją na wydarzenia, do jakich doszło w tym mieście w ubiegłym tygodniu podczas Marszu Równości.
W opublikowanym w niedzielę na stronie internetowej PSL oświadczeniu poinformowano, że politycy tej partii nie wezmą udziału w niedzielnej manifestacji. Pod oświadczeniem podpisali się: przewodniczący ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz, szef sztabu PSL Krzysztof Hetman oraz szef Rady Programowej PSL Adam Jarubas.
Ludowcy wskazali, że w ostatnich miesiącach mamy w Polsce do czynienia z rosnącym poziomem napięcia na tle światopoglądowym. - podkreślono.
Według PSL ataki na osoby wierzące nie służą budowie wspólnoty narodowej, pogłębiają podziały w polskim społeczeństwie i są "cynicznie wykorzystywane przez TVPiS, kierowanej przez polityka partii rządzącej Jacka Kurskiego, do podgrzewania napięć i wrogich nastrojów między Polakami".
- czytamy.
Ludowcy oczekują ponadto natychmiastowych i zdecydowanych działań policji oraz prokuratury.
- czytamy w oświadczeniu.
Biedroń: Chcemy normalnej Polski
– podkreślił Biedroń.
Zdradził, że kiedy jego mama dowiedziała się, że on jest gejem, to był to dla niej – mówił lider Wiosny.
Podkreślił, że– zapewniał zgromadzonych Biedroń i zaapelował:
apelował lider Wiosny.
Ocenił, że w Polsce brakuje teraz najbardziej - podkreślił Biedroń.
Czarzasty: W czasach zarazy budzą się demony. Budzi się zło i złe słowo
- powiedział. - dodał.
Jego zdaniem - krzyczał Czarzasty. – dodał. Zaznaczył, że , a jego zdaniem
Zandberg: Wolność oznacza, że się nie boimy
- powiedział w swoim wystąpieniu Zandberg.
Jak podkreślił, - mówił. Zaznaczył, że kiedy zauważył.
W niedzielę po godz. 14.00 w Białymstoku rozpoczął się protest ugrupowań lewicowych pod hasłem "Polska przeciw przemocy". Manifestacja organizowana jest przez Wiosnę, SLD i Lewicę Razem w związku z wydarzeniami, do jakich doszło w Białymstoku podczas zeszłotygodniowego Marszu Równości.
W ubiegłym tygodniu w sobotę pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich" ulicami tego miasta przeszedł pierwszy Marsz Równości. Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, w tym przedstawiciele środowisk kibicowskich. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa. Podlaska policja ustaliła do tej pory tożsamość ponad 70 osób podejrzewanych o popełnienie czynów zabronionych podczas marszu, w tym o pobicia jego uczestników.