Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedroń: Premier Mateusz Morawiecki powinien pojawić się na wiecu w Białymstoku

27 lipca 2019, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Biedroń
Robert Biedroń/Shutterstock
Liczę, że w niedzielnym wiecu w Białymstoku wezmą udział przedstawiciele wszystkich ugrupowań politycznych, ale przede wszystkim rządu; to właśnie premier Mateusz Morawiecki, szefowa MSWiA czy pełnomocnik rządu ds. równego traktowania, powinni tam być - oświadczył lider Wiosny Robert Biedroń.

Liderzy Wiosny, Lewicy Razem i SLD wezwali w środę przedstawicieli władz i wszystkich partii do udziału w niedzielnej manifestacji w Białymstoku. Protest ugrupowań lewicowych pod hasłem "Polska przeciw przemocy" organizowany jest przez Lewicę w związku z wydarzeniami, do jakich doszło w Białymstoku w minioną sobotę podczas Marszu Równości. W czasie protestu głos zabrać mają m.in. Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń i Adrian Zandberg - liderzy trzech ugrupowań, które w zeszłym tygodniu ogłosiły zamiar budowy wspólnego bloku Lewicy w jesiennych wyborach parlamentarnych.

- powiedział lider Wiosny.

Jak podkreślił, wyzwiska czy petardy nie są skierowane przeciwko żadnej "ideologii LGBT", ale trafiają i ranią ludzi. - powiedział Biedroń. Jak dodał, w sferze publicznej nie ma miejsca na nienawiść i przemoc wobec jakiejkolwiek grupy obywateli.

- podkreślił Biedroń. - dodał.

Opozycja parlamentarna PO, Nowoczesna, Kukiz'15 i PSL zapowiedziały już, że nie wezmą udziału w niedzielnym proteście Lewicy przeciw przemocy w Białymstoku. Opozycja podkreśla, że nie chce upolityczniać wydarzeń, do których doszło podczas białostockiego Marszu Równości.

W sobotę pod hasłem "Białystok domem dla wszystkich" ulicami tego miasta przeszedł Pierwszy Marsz Równości. Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, w tym przedstawiciele środowisk kibicowskich. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa. Podlaska policja ustaliła do tej pory tożsamość ponad 70 osób podejrzewanych o popełnienie czynów zabronionych podczas marszu, w tym o pobicia jego uczestników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj