Dziennik Gazeta Prawana logo

Przepisy o tymczasowym aresztowaniu do zmiany. "Wodzowsko-szeryfowski styl prowadzenia postępowań"

13 sierpnia 2019, 10:08
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kajdanki. Prawo. Młotek sędziowski. Zatrzymanie. Prawo do obrony
Kajdanki. Prawo. Młotek sędziowski. Zatrzymanie. Prawo do obrony/Shutterstock
To, że regulacje w tym zakresie należy zmodyfikować, Trybunał Konstytucyjny zasugerował w specjalnym postanowieniu. I sygnalizuje taką konieczność parlamentarzystom. 

Na początku lipca br. Trybunał Konstytucyjny badał, na wniosek rzecznika praw obywatelskich, przepisy kodeksu postępowania karnego dotyczące tymczasowego aresztowania (sygn. akt K 3/16). I nie dopatrzył się ich niezgodności z ustawą zasadniczą. Jednak nie oznacza to, że wszystko jest w porządku. Okazuje się bowiem, że TK również widzi potrzebę zmiany budzącej kontrowersje regulacji. Po wyroku zdecydował się wydać postanowienie, w którym wskazał taką konieczność Sejmowi (sygn. akt S 3/19).

Spójność prawa

Chodzi o art. 258 par. 2 k.p.k. Pozwala on stosować areszt tymczasowy tylko z powodu surowej kary grożącej podejrzanemu, a więc także wtedy, gdy nie ma ryzyka, że ten będzie utrudniał postępowanie. Przepis od dawna jest krytykowany przez wielu ekspertów oraz organizacje zajmujące się prawami człowieka. Teraz do tego grona dołącza trybunał, pisząc w uzasadnieniu postanowienia, że „brzmienie zaskarżonego przepisu (szczegółowy kształt zawartej w nim instytucji) budzi jednak pewne wątpliwości, które ustawodawca powinien rozważyć i rozstrzygnąć”. I zauważa, że regulacja może budzić wątpliwości co do spójności prawa.

Wątpliwości trybunału

Co konkretnie nie podoba się sędziom TK? Po pierwsze to, że na gruncie obecnego art. 258 par. 2 k.p.k. nie można wykluczyć, że wysokość kary grożącej oskarżonemu będzie traktowana jako okoliczność jednoznacznie przesądzająca potrzebę stosowania tymczasowego aresztowania w każdym przypadku. „W takim ujęciu przepis ten zawiera szczególnego rodzaju niewzruszalne domniemanie prawne, gdyż umożliwia izolację oskarżonego nawet wówczas, gdy żadne inne względy (okoliczności czynu, obiektywne możliwości ingerencji oskarżonego w tok postępowania, jego dotychczasowe zachowanie wobec organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, stopień zaawansowania postępowania dowodowego itd.) nie wskazują, że utrudnianie przez niego postępowania jest prawdopodobne” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia.

Po drugie, TK zauważa, że wywodzenie z brzmienia art. 258 par. 2 k.p.k. wystarczającej podstawy tymczasowego aresztowania „znacznie osłabia założenie, że środki zapobiegawcze mają być stosowane jedynie tak długo, jak jest to w danym wypadku niezbędne dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania”. A tego wymaga art. 31 ust. 3 konstytucji. Tymczasem, jak stwierdza trybunał, jeżeli w sprawie nie dojdzie do zmiany kwalifikacji prawnej czynu albo ujawnienia okoliczności wpływających na wysokość kary, to postawiony oskarżonemu na początku postępowania zarzut i wynikająca z niego potencjalna kara pozostają aktualne przez całe postępowanie. A to powoduje, że „istnieje ryzyko, że tymczasowe aresztowanie stosowane na podstawie art. 258 par. 2 k.p.k. będzie przedłużane automatycznie aż do prawomocnego zakończenia sprawy, nawet gdy nie ma realnych i konkretnych obaw utrudniania postępowania przez oskarżonego”.

– wskazuje dr Piotr Kładoczny, członek zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Jednak jego zdaniem nie wpłynie to znacząco na poprawę sytuacji i nie sprawi, że przepisy o tymczasowym aresztowaniu zaczną być stosowane w mniej kontrowersyjny sposób.

Praktyka czy przepisy

W opinii części ekspertów problem leży bowiem nie w literalnym brzmieniu regulacji, ale w ich stosowaniu. Do tej grupy zalicza się również dr Kładoczny.

– zauważa.

Co więc się stało, że od 2015 r. trend się odwrócił i liczba osób tymczasowo aresztowanych zaczęła rosnąć?

– przypuszcza dr Kładoczny.

Innego zdania zdaje się być TK. Twierdzi bowiem, że należałoby doprecyzować art. 258 par. 2 k.p.k. w taki sposób, aby „pełnił on założoną przez ustawodawcę funkcję ochronną bez wzbudzania omówionych wątpliwości”. Trybunał podpowiada Sejmowi, że dobrze by było, gdyby przepis z jednej strony ujmował wysokość grożącej kary jako czynnik zwiększający prawdopodobieństwo utrudniania przez oskarżonego postępowania, a z drugiej nie był on wystarczający jako samodzielna przesłanka stosowania tymczasowego aresztowania.

Do postanowienia zdanie odrębne złożył sędzia Piotr Pszczółkowski. Jego zdaniem bowiem art. 258 par. 2 k.p.k. narusza konstytucyjne standardy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj