Za zrzut ścieków płaci się kary dzienne. O tym jutro też dokładnie będę informował - przekazał w poniedziałek dziennikarzom Trzaskowski.

Podkreślił, że miasto otrzymało jasną informację, że "ozonowanie jest bardzo skuteczne. Ono zabija dużą część wszystkich bakterii (...) Chcemy dzisiejsze pomiary zestawić z pomiarami z wieczora i z jutrzejszego dnia. Wtedy będziemy mieli pełny obraz sytuacji" - powiedział Trzaskowski.

Prezydent stolicy zaznaczył, że nad ustaleniem przyczyny awarii pracuje przez cały czas zespół ekspertów. Zarówno wczoraj, jak i dzisiaj zebrał się sztab kryzysowy, który pracuje nad tym, żeby była pełna współpraca pomiędzy samorządem i rządem, jeżeli chodzi o wszystkie rozwiązania tymczasowe. Z jednej strony my jesteśmy odpowiedzialni za ozonowanie, a z drugiej strony trwają prace nad tym mostem tymczasowym, pontonowym  - mówił Trzaskowski.

Dodał też, że awaria nie niesie ze sobą "żadnych negatywnych skutków", co potwierdzają również wszystkie instytucje rządowe. Żadne z instytucji rządowych, żaden z inspektorów nie potwierdził bezpośredniego zagrożenia dla ujęć wody - przekazał Trzaskowski.


Jaki: Awarią powinna zająć się UE

Temat awarii kolektorów w oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie powinna zostać postawiony na forum unijnym – uważa z kolei europoseł PiS Patryk Jaki. Według niego, władze stolicy poinformowały o awarii zbyt późno, a osobną kwestią jest, kto nie dopilnował infrastruktury samej oczyszczalni.

Jestem przekonany, że sytuacja byłaby inna, gdyby władze Warszawy zachowały się odpowiedzialnie i od razu poinformowały władze państwowe o tym, co się stało, ale kilkanaście godzin sądzili, że uda się to jakoś ukryć, że jakoś uda się coś z tym zrobić  – powiedział Jaki.

Zdaniem Jakiego "ewidentnie ktoś nie pilnował jakości tej infrastruktury". To jest tak, że ktoś ewidentnie popełnił tutaj błąd. Postępowanie prokuratorskie teraz wyjaśnia, kto popełnił ten błąd. To nie jest sytuacja normalna, że tak drogi sprzęt, warty 4 mld zł, psuje się po kilku latach – stwierdził.

I dodał: Z jednej strony mamy władze Platformy i władze Warszawy, które miały czas na wszystko, na programy LGBT+, na łamanie swoich kolejnych obietnic, Trzaskowski  ma czas na podróżowanie po świecie, w sumie nie wiem, w jakich celach, natomiast nie mają czasu na takie sprawy przyziemne, jak pilnowanie jakości infrastruktury komunalnej.

Most pontonowy we wtorek

Do awarii jednego z kolektorów, przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka", doszło w zeszły wtorek. Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

W obliczu zagrożenia ekologicznego, do którego może dojść w wyniku zanieczyszczenia Wisły, premier Mateusz Morawiecki podjął w ubiegły czwartek decyzję o budowie rurociągu.

W poniedziałek major Dariusz Kurowski z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych poinformował, że most pontonowy na Wiśle będzie gotowy do wtorku, do godz. 14. Na moście zostanie ułożony rurociąg, którym popłyną ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka".

W sobotę Trzaskowski zapewnił o ścisłej współpracy miasta z rządem w tej kwestii. Poinformował też, że rozpoczęto oczyszczanie ścieków ozonowaną wodą. "Ściśle współpracujemy z rządem, jeżeli chodzi o most, który jest budowany. Rozważamy puszczenie tych specjalnych rur mostem Marii Skłodowskiej, myślimy też nad innymi rozwiązaniami, o których informujemy przedstawicieli rządu" - podkreślił Trzaskowski.