- powiedział prezydent Warszawy. - dodał.
We wtorek rano doszło do awarii jednego z kolektorów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Nieczystości skierowano wówczas do drugiego kolektora, który jednak w środę przestał funkcjonować. Wskutek awarii zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły - do rzeki trafia 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.
Trzaskowski odniósł się do zarzutów stawianych mu przez polityków PiS, którzy twierdzą, że prezydent Warszawy zatajał informację o awarii przez 29 godzin i za późno na nią zareagował. - powiedział. Dodał, że porównywanie awarii kolektorów z katastrofą w Czarnobylu to skandal. Powiedział, że ma nadzieję, że odpowiednie służby będą to wyjaśniać.
- powiedział.
Prezydent Warszawy podkreślił, że woda w stolicy nadaje się do picia, ponieważ ujęcia znajdują powyżej miejsca zrzutu nieczystości.
Dodał, że ścieki, które trafiają do Wisły są już mniej szkodliwe. Są częściowo uzdatniane poprzez proces ozonowania - przygotowywania specjalnej mikstury dezynfekcyjnej, która jest wpuszczana bezpośrednio do ścieków. - powiedział. Dodał, że przy współpracy rządu realizowana jest koncepcja budowy mostu pontonowego, na którym zostanie ułożony rurociąg do przesyłania ścieków, zamiast ich zrzucania do Wisły. - powiedział.
Prezydent zapewnił też, że ustalane są przyczyny awarii kolektorów.