W mszy św. w Katedrze Polowej WP uczestniczyli m.in. prezydent Andrzej Duda, marszałkowie Sejmu Elżbieta Witek i Senatu Stanisław Karczewski, prezes PiS Jarosław Kaczyński, wicepremierzy Jarosław Gowin i Piotr Gliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, ministrowie, parlamentarzyści, przedstawiciele wojska.

On chciał wolnej Polski, on chciał niepodległej Polski, nie godził się na żadną inną. Był pod tym względem niezłomny. Był wyśmiewany, atakowany, krytykowany, był więziony, deportowany właśnie dlatego, że chciał Polski niepodległej i nie godził się na żadne kompromisy - mówił Andrzej Duda.

Według prezydenta "nie można nie szanować Kornela Morawieckiego, jego niezłomności, jego patriotyzmu, jego walki". Można się z nim nie zgadzać. Można dyskutować patrząc z perspektywy tych 30 czy 40 lat na drogę naszej historii i dyskutować o tym, jaką drogą rzeczywiście powinniśmy byli iść. Można dyskutować, ale nie można go nie szanować - mówił prezydent.

W homilii metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że Kornela Morawieckiego "od pierwszych dni życia niosła Polska patriotyczna, walcząca".

Nawiązał do słów, którymi w listopadzie 2015 r. jako marszałek senior Kornel Morawiecki rozpoczął swe wystąpienie na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu VIII kadencji: Niesiemy Ciebie Polsko jak żagiew, jak płomienie, gdzie cię doniesiemy?. To on podjął osobisty, w pełni świadomy trud, aby ją nieść jak żagiew, jak płomienie. Był przy tym nieustannie zatroskany o to, aby ta żagiew nigdy nie obróciła się w popiół, a jej płomienie nie utraciły swego blasku - powiedział abp Jędraszewski.

Po zakończeniu mszy na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyła się ceremonia pogrzebowa, która miała charakter państwowy.

Pożegnanie z ojcem

Ojciec Kornela Morawieckiego premier Mateusz Morawiecki tak żegnał zmarłego:  Czy nasza miłość do Ciebie jest silniejsza niż śmierć? Tak. Tak wierzyłeś i jak tak wierzę. Twoje czyny, Twoje dobro, wszystko co zostawiłeś nam w szerszym i węższym wymiarze jest silniejsze od śmierci. Ziarno, które zasiałeś, wydało plon stukrotny. Czerpałeś to ziarno z głębi naszej chrześcijańskiej wiary, naszej europejskiej kultury, tradycji, nauki.

Wszystkie Twoje czyny, Twoje słowa, dobro, które dałeś innym, Twoja walka o wolność wydała wielki plon. Ten plon rośnie, pęcznieje, potężnieje. Dlatego nasza miłość, Twoja miłość jest silniejsza niż śmierć  - powiedział Morawiecki.

 Zmarły 30 wrzśnia marszałek senior Kornel Morawiecki spoczął obok swojego obrońcy z czasów PRL, mecenasa i późniejszego premiera Jana Olszewskiego.

- Bardzo szanowałam Kornela Morawieckiego, był z niego dobry, wspaniały człowiek. Mój mąż bronił go w procesie za komuny. I cieszę się, że ten wspaniały człowiek spocznie obok mojego męża na Wojskowych Powązkach - wyznała w rozmowie z "Super Expressem" wdowa po Janie Olszewskim, Marta Olszewska.