"Wśród tych, którzy walczyli z dyktaturą w Polsce przed 1989 r., (Kornel Morawiecki) był najbardziej radykalny" - tak charakteryzuje polityka konserwatywny dziennik.

"Jego rodzina doświadczyła okropności XX wieku" - dodaje "FAZ", przypominając, że podczas II wojny światowej pochodzący z Galicji Morawieccy udzielili schronienia żydowskim sąsiadom, a w czasach komunizmu synowi Kornela, Mateuszowi Morawieckiemu, obecnemu premierowi Polski, bezpieka groziła śmiercią.

"Po rozbiciu ruchu demokratycznego w Polsce w 1981 roku Kornel założył we Wrocławiu, nowym mieście rodzinnym, podziemną organizację Solidarność Walcząca. Życie w konspiracji oznaczało lata rozłąki z rodziną" - pisze "FAZ". Kiedy w 1987 roku został wreszcie ujęty i wydalony z Polski, potajemnie wrócił do kraju jeszcze przed upadkiem komunizmu.

Po transformacji ustrojowej, jak wielu byłych opozycjonistów, Kornel Morawiecki został skonfrontowany z rzeczywistością, w której "sprawiedliwość nie rymowała się z państwem prawa". Był zdecydowanych przeciwnikiem Okrągłego Stołu.

"Nie zapuścił korzeni w polityce. Dopiero w 2015 roku dostał się do Sejmu z list prawicowo-populistycznego rockmana Pawła Kukiza. Był zwolennikiem zmian w systemie wymiaru sprawiedliwości dokonywanych przez narodowo-konserwatywny rząd Prawa i Sprawiedliwości. Uważał, że wyżej niż prawo stoi dobro narodu" - puentuje dziennik z finansowej stolicy Niemiec.