W swoim wystąpieniu szef PO zaznaczył, że jest dziś we Wrocławiu, by powiedzieć parę słów o Kornelu Morawieckim. - O tej postaci ważnej dla Wrocławia, dla naszej najnowszej historii - dodał. Podkreślił, że za chwilę złoży wpis do księgi kondolencyjnej, która jest wystawiona w Starym Ratuszu.

- Chcę powiedzieć, że nasza znajomość czy przyjaźń w latach 80-tych była fundamentem naszej wspólnej drogi do niepodległości, do wolnej Polski - mówił. - Nie bylibyśmy dzisiaj w wolnym Wrocławiu, w wolnej Polsce, gdyby nie jego zaangażowanie, wielka wizja, którą realizował, ale też skromność i taka ludzka przyzwoitość - podkreślił.

Jak mówił, w latach 90-tych i później, gdy był "na obrzeżu polityki", Kornel Morawiecki zawsze był taki sam. - Otwarty, uśmiechnięty, pogodny, szukający przyjaciół i pamiętający o przyjaźniach - zaznaczył Schetyna.

- Wydaje mi się, że powinniśmy o tym pamiętać - o tych postaciach, osobowościach, dzięki którym możemy mieszkać i żyć w wolnym kraju. To jest także wielka lekcja i nauczka dla nas, jak robić politykę, jak budować relacje między sobą, jak mimo różnic i sporów znajdować to, co jest wspólne. Chciałbym za te wszystkie lata i wielką drogę dziś Kornelowi Morawieckiemu podziękować - podkreślił.

Jak dodał, historia "Solidarności Walczącej" jest pełna wielkich postaci, które nie są na pierwszej politycznej linii. - Też o nich powinniśmy pamiętać - powiedział Schetyna.

Pogrzeb marszałka seniora Kornela Morawieckiego odbędzie się dziś w Warszawie. O godz. 12 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego odbędzie się msza, następnie o godz. 15 na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach będzie miała miejsce ceremonia pogrzebowa. Pogrzeb będzie miał charakter państwowy. Udział w uroczystościach zapowiedział m.in. prezydent Andrzej Duda.

Kornel Morawiecki, działacz opozycji demokratycznej w PRL, przywódca "Solidarności Walczącej", marszałek senior Sejmu VIII kadencji, ojciec premiera Mateusza Morawieckiego, zmarł w poniedziałek. Miał 78 lat.

W piątek w Sejmie była wystawiona trumna z ciałem marszałka seniora. Hołd zmarłemu oddali premier Mateusz Morawiecki z rodziną, marszałkowie Sejmu i Senatu: Elżbieta Witek i Stanisław Karczewski oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński.