Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie prawo nie przewiduje adopcji osoby pełnoletniej. A powinno

15 listopada 2019, 08:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dom, rodzina, adopcja
dom, rodzina, adopcja/Shutterstock
Polskie prawo nie przewiduje adopcji osoby pełnoletniej. Nawet takiej jak Marta: niepełnosprawnej, po przejściach, która do końca życia będzie potrzebowała opieki. Dla takich ludzi państwo przewidziało domy pomocy społecznej.

Krystyna i Krzysztof Pelcowie, małżeństwo z podkarpackiego miasteczka, dziewięć lat temu postanowili adoptować dziecko. Jak większość osób w podobnej sytuacji zamierzali wziąć do domu jakiegoś słodkiego bobasa, którego mogliby wychować po swojemu, pokazać mu świat, nauczyć wszystkiego, co sami umieją. I kochać. Nie minęło wiele czasu, kiedy pojawiła się u nich 14-letnia dziewczynka, Marta. wspomina Krystyna.

Małżeństwo zabrało dziecko z sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Oboje są wierzącymi ludźmi i dlatego pierwsze kroki skierowali właśnie tam. Siostry opowiedziały im historię dziewczynki: została odebrana patologicznej rodzinie, gdzie wódka, bicie i gwałty były częstsze niż coś ciepłego do jedzenia. Ojciec odszedł, nie wiadomo dokąd. Ojczym zgwałcił małą w dzień jej pierwszej komunii. Latem 2010 r., kiedy Krystyna i Krzysztof zobaczyli Martę po raz pierwszy, ta prawie nie potrafiła czytać ani liczyć, nie znała się na zegarku, nie umiała korzystać z komunikacji miejskiej, bo nigdy wcześniej sama nie poruszała się po mieście. opowiada Krystyna.

Ale kiedy pisze pisma do sądów, urzędów, ministrów – gdzie się tylko jeszcze da – brzmi to mniej dramatycznie: „Na mocy postanowienia Sądu z dnia 23 listopada 2010 roku zostaliśmy rodziną zastępczą dla małoletniej (14-letniej wówczas) Marty. Zostaliśmy rodziną zastępczą, ale z zamiarem, że to dziecko zostanie z nami na zawsze i damy mu dom, którego tak bardzo potrzebowało. Dziewczynka była bardzo wyniszczona psychicznie i fizycznie, z orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym, głównie z powodu problemów psychicznych oraz urazów i schorzeń kręgosłupa związanych z traumatycznym dzieciństwem”.

Adopcja osób dorosłych nie wróciła do kodeksu rodzinnego po transformacji ustrojowej. Mecenas Kaczmarek domyśla się, że głównie z przyczyn finansowych – ustawodawca obawiał się, iż będzie ona nadużywana przez osoby, które chciałyby przekazać komuś majątek bez płacenia podatku

CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU "DGP">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj