Jak poinformowała w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyną Wawryniuk, na polecenie prokuratora, w dniach 14-16 stycznia br. funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zatrzymali siedem osób - trzy kobiety oraz czterech mężczyzn w wieku od 25 do 55 lat - zajmujących się organizowaniem prostytucji w Trójmieście. Osoby te działały w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.

Reklama

To kolejny etap śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku w związku ze zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się czerpaniem zysków z prostytucji. W październiku 2018 roku zatrzymano w tej sprawie siedem innych osób, w tym 39-latka, podejrzanego o kierowanie grupą. Do tej pory zarzuty usłyszało łącznie 14 osób.

Grupa przestępcza działała w latach 2010–2018. Kierował nią 39-letni mężczyzna. Jak ustalili śledczy, podejrzani wynajmowali mieszkania w różnych dzielnicach Gdyni i Gdańska, w których organizowane były tak zwane "domówki".

Podejrzani w całym procederze pełnili różne role. Jedni zajmowali się odbieraniem telefonów od klientów, których umawiano z kobietami świadczącymi usługi seksualne. Pozostali zamieszczali ogłoszenia w internecie, zapewniali prostytutkom ochronę i transport, wypłacali dniówki.

- W zamian za umożliwienie korzystania z mieszkania, ochronę, transport, wykonanie zdjęć oraz zamieszczenie ogłoszeń na portalach internetowych, od świadczących usługi kobiet przyjmowano 50 proc. dziennego utargu - powiedziała Wawryniuk.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw ułatwiania uprawiania prostytucji oraz czerpania korzyści majątkowych z cudzego nierządu. Podejrzanym grozi do 5 lat więzienia.

Dodatkowo 39-latek usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Śledczy ustalili, że z prowadzonej działalności uzyskał dochód nie mniejszy niż 740 tysięcy złotych. Teraz grozi mu kara do lat 10 pozbawienia wolności.

Jak przekazała Wawryniuk wobec podejrzanych, zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Są to dozory Policji oraz zakazy opuszczania kraju. Wobec 5 osób zastosowano poręczenia majątkowe w kwotach od 7 do 40 tysięcy złotych.