To miała być dobra zabawa. Czterej chłopcy - w wieku od 6 do 11 lat - wpadli na pomysł konkursu w... zniszczeniu jak największej liczby nagrobków. Poszli więc na cmentarz ewangelicki w Szklarce Śląskiej. I tam zniszczyli kilkadziesiąt grobów.
Jak? "Przewracali, krzyże, rozbijali tablice i płyty nagrobków" - opisują policjanci. Szybko złapali małoletnich wandali z cmentarza.
"Od razu przyznali się do winy. Tłumaczą, że wymyślili sobie rywalizację w niszczeniu grobów.Najmłodszy chłopak ma 6 lat" - mówi Krzysztof Kula, rzecznik policji w Ostrowie Wielkopolskim.
Chłopcy odpowiedzą za niszczenie grobów przed sądem rodzinnym. Policja nie wyklucza, że ukarani mogą być też rodzice małoletnich wandali. "Pozostawili swoje dzieci bez należytej opieki" - tłumaczą policjanci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|