Polskie góry są coraz tańsze. Spadają ceny w pensjonatach i pokojach gościnnych. Wszystko dlatego, że z zimowych wczasów w Polsce rezygnują goście z Rosji, Ukrainy i Białorusi. Dlaczego? Bo nasz kraj wszedł do strefy Schengen i trudniej jest zdobyć polską wizę, która w dodatku niemało kosztuje - od 35 do 60 euro.
Na "wschodnie pieniądze" już nie liczy Jacek Pokusa, właściciel szkoły narciarskiej Vertigo Reaktywacja w Korbielowie. "Zapowiada się na totalną klapę" - mówił zrezygnowany "Dziennikowi Zachodniemu".
"Nie da się ukryć, że w tym roku zainteresowanie Rosjan i Ukraińców przyjazdem w polskie góry znacznie zmalało" - wyjaśniła Lidia Roszkowska z grupy biur podróży z Zakopanego.
W 2006 roku, według danych Polskiej Izby Turystyki, z Ukrainy przyjechało do nas 2,5 miliona turystów, z Białorusi - 1,5 miliona, a z Federacji Rosyjskiej - ponad 700 tysięcy. W sumie zostawili w Polsce ponad miliard dolarów.
Po wejściu Polski do strefy Schengen i wprowadzeniu drogich wiz te wpływy zmaleją. O ile? Może nawet 20 procent - szacują górale.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|