Dziennik Gazeta Prawana logo

Areszt czeka na byłego wiceministra zdrowia

16 kwietnia 2008, 16:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Areszt czeka na byłego wiceministra zdrowia
Inne
Zatrzymany przez ABW były wiceminister zdrowia Jarosław P. ma postawione zarzuty korupcyjne. Ułyszeli je też dwaj szefowie z Instytutu Kardiologii w Warszawie. Cała trójka jest podejrzana o ustawianie przetargów. Jest już wniosek o areszt dla byłego wiceministra.

Według prokurator Bogumiły Tarkowskiej, zarzuty mają związek ze śledztwem dotyczącym ustawiania przetargów na dostawę sprzętu medycznego i odczynników oraz konkursów na niektóre usługi dla publicznych zakładów opieki zdrowotnej z terenu całego kraju.

Zarzuty korupcyjne usłyszeli: kierownik pracowni chemii klinicznej Instytutu Kardiologii 54-letnia Danuta G., kierownik zakładu biochemii klinicznej w tej placówce 65-letni Dariusz S. oraz zastępca dyrektora ds. klinicznych i organizacyjnych instytutu Jarosław P. Później był on też wiceministrem zdrowia w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

Śledczy ustalili, że Jarosław P. zażądał od firmy, która wygrała przetarg na diagnostykę laboratoryjną w latach 2003-2005 pokrycia kosztów remontu pomieszczeń służbowych zajmowanych przez ówczesnego dyrektora instytutu. Koszt prac wyniósł prawie 55 tys. zł.

Oprócz tego Jarosławi P. usłyszał zarzut - w związku z pełnieniem funkcji publicznej - "przyjęcia co najmniej 55 tys. zł oraz wiecznego pióra wartego prawie 3 tys. zł w zamian m.in. za ułatwienie jednej ze spółek wygrania przetargu". Byłemu wiceministrowi zdrowia grozi kara do 10 lat wiezienia.

"Nie dopuszczam do siebie myśli, że któryś z moich współpracowników mógł wziąć łapówkę. Znam go od wielu lat" - mówił o Jarosławie P. po jego zatrzymaniu były minister zdrowia Zbigniew Religa.

Z kolei Danuta G. wzięła co najmniej 3 tys. zł łapówki w zamian za "zamawianie, jak i zwiększanie zamówień odczynników do badań laboratoryjnych wykonywanych przy pomocy dzierżawionego przez szpital sprzętu".

Dariusz S. dostał natomiast co najmniej 10 tys. zł łapówki za promowanie działalności określonych spółek. Pozytywnie też opiniował oferty przetargowe składane przez te firmy. Poza tym dostał laptopa wartego prawie 7 tys. zł oraz miał pokryte zostały koszty wyjazdów na krajowe i zagraniczne konferencje.

Dariuszowi S. oraz Danucie G. grozi kara do ośmiu lat więzienia.

Śledztwo dotyczące korupcji w służbie zdrowia prowadzone jest już od dłuższego czasu. Obejmuje ono lata 2001-07. Do tej pory w całej Polsce aresztowano w tej sprawie prawie 30 osób. Ale prokuratura w Łodzi, która prowadzi śledztwo, zapowiada, że to nie koniec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj