Dziennik Gazeta Prawana logo

Książę Karol wrócił do Krakowa

29 kwietnia 2008, 17:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie Nową Hutę, a Kazimierz odwiedził tym razem książę Karol, który przyjechał dziś do Krakowa. Brytyjski następca tronu otworzył tam Centrum Społeczności Żydowskiej. W ten sposób zrealizował pomysł, który narodził się sześć lat temu - w czasie jego pierwszej wizyty w grodzie Kraka.

Karolowi towarzyszyła - jak zawsze - żona Camilla, księżna Kornwalii. Książęca para zwiedziła Sukiennice, Bazylikę Mariacką, a potem pojechała na Kazimierz.

Właśnie tam stanęło Centrum Społeczności Żydowskiej. Na pomysł stworzenia go wpadł sześć lat temu, w czasie poprzedniej wizyty w Krakowie, sam książę Karol. Dziś wyraźnie wzruszony otworzył budynek swojego imienia.

"To dla mnie bardzo poruszające wydarzenie - uczestniczyć w spotkaniu ze społecznością żydowską w Krakowie, która tak wiele wycierpiała w przeszłości" - mówił książę Karol. Przekonywał, że zrobienie czegoś dla społeczności żydowskiej w Krakowie było dla niego wielkim zaszczytem. Brytyjski następca tronu wyłożył większość pieniędzy na budowę Centrum. Kosztowało 10 milionów złotych.

Przyjazd następcy brytyjskiego tronu był nie lada atrakcją dla krakowian. Przedstawicielki płci pięknej żałowały tylko, że na wycieczkę do Polski książę Karol nie zabrał swoich przystojnych synów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj