Ci, którzy zaproponowali, powinni się zastanowić, dlaczego tak blisko im do Sylwii Spurek, Agnieszki Holland czy Olgi Tokarczuk w ich rozumieniu porządku bytowego. Skoro to już zaistniało, to proszę zwrócić uwagę, że nie mówiono o wolności sumienia, tak jak chociażby w przypadku głosowania za aborcją, tylko mówiono o dyscyplinie – stwierdził prof. Mieczysław Ryba, historyk i wykładowca akademicki na antenie Radia Maryja.
Zdaniem prof. Ryby powinno się pochylić nad treścią ustawy "piątki dla zwierząt", a nawet nad tym, kto nad nią głosował. Zauważył, że głosowała prawie cala PO oraz cała Lewica.
– uznał w rozmowie z "Radiem Maryja".
Zdaniem profesora skoro nie był to program prawicowy ani prezydencki, to trudno żeby 100 proc. prawicowych posłów za tym zagłosowało.
– stwierdził prof. Ryba.
Historyk skomentował także tarcia wewnątrz prawicy. Jego zdaniem spór toczy się przy "zupełnym niezrozumieniu elektoratu".
– powiedział.
Jego zdaniem spór na przysłowiowym „ostrzu noża” między partiami prawicowymi wydaje się irracjonalny. Dodał, że mówienie o "rządzie mniejszościowym czy przyspieszonych wyborach to po prostu szok".
– ocenił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|