Andrusiewicz podczas zaapelował również, aby podchodzić do informowania o niepożądanych odczynach poszczepiennych z odpowiedzialnością i nie ferować wyroków nie mając pewności, że to niepożądany odczyn poszczepienny (NOP).

Reklama

Cały czas proszę i dziękuję państwu, że podchodzicie z dużą odpowiedzialnością do informowania o tychże NOP-ach, ponieważ już w przypadku pierwszej osoby, która zmarła w tej koincydencji czasowej z zaszczepieniem – czyli to jest osoba z domu pomocy społecznej w Oleśnicy – to pierwsze wyniki sekcji zwłok świadczą, że raczej nie miało to związku z zaszczepieniem – podkreślił Andrusiewicz.

Dodał, że odbędą się jeszcze badania histopatologiczne, które potrwają dłużej, "ale te pierwsze wyniki sekcji zwłok mówią o tym, że to raczej nie jest wskazanie do powiązania szczepienia ze śmiercią".

Drugi zgon dotyczący Krakowa – tam już (...) przy wpisywaniu zgonu do systemu, lekarz zauważył, że najprawdopodobniej nie jest to zgon spowodowany szczepieniem. I tu znów mamy pewną koincydencję czasową, to była osoba też z poważnymi schorzeniami w zakładzie opiekuńczo-leczniczym – powiedział Andrusiewicz.

Dodał, że trzeci zgon, do którego mogło dojść w zbieżności czasowej z podaniem szczepionki, dotyczy osoby z DPS-u w Ciechanowie, około pięćdziesięcioletniej i z wieloma chorobami.

"Nie ferujmy wyroków"

Andrusiewicz zwrócił uwagę, że podopieczni domów pomocy społecznej i zakładów opiekuńczo-leczniczych to najczęściej osoby bardzo schorowane i zaapelował, żeby w przypadkach zgonów nie ferować wyroków, że są one spowodowane niepożądanym odczynem poszczepiennym, bo nie mamy takiej pewności.

Podkreślił również, że resort od razu udziela wszelkich informacji o tych zgonach.