- powiedziała p.o. kierownika Wydziału Prasowego NIK Anna Matusiak-Rześniowiecka.
Według niej nie zapewniono ponadto właściwej koordynacji przejmowania od samorządów zadań i majątku.
- dodała.
Wskazała ona, że Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie utworzono w związku z wymaganą przez Unię Europejską reformą prawa wodnego. Miała ona, między innymi, rozwiązać problem ciągłego niedofinansowania zadań związanych z gospodarką wodną, przede wszystkim dzięki adekwatnym do potrzeb, pozabudżetowym środkom publicznym. Zakładano, że będą one pochodziły głównie z opłat za usługi wodne na przykład za pobór wód czy naruszanie warunków korzystania z środowiska.
- stwierdziła Matusiak-Rześniowiecka.
Z kolei prezes NIK Marian Banaś, w materiałach zamieszczonych na stronie internetowej izby, poinformował, że Najwyższa Izba Kontroli nie miała możliwości potwierdzenia wiarygodności danych zawartych w sprawozdaniach z wykonania planów finansowych Wód Polskich za 2018 i 2019 rok.
- powiedział szef NIK.
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie od 1 stycznia 2018 roku jest głównym podmiotem odpowiedzialnym za krajową gospodarkę wodną. Wody Polskie wykonują prawa właścicielskie w stosunku do wód publicznych, które są własnością Skarbu Państwa. Firma nalicza i pobiera opłaty za usługi wodne, wydaje decyzje administracyjne (zgody wodnoprawne). Wody Polskie są też regulatorem cen wody; zatwierdzają one taryfy za pobór wody i zrzut ścieków.
Wody Polskie w zamieszczonym na swojej stronie internetowej oświadczeniu podkreśliły, że wielkim obciążeniem dla początków działalności przedsiębiorstwa było ponad 40-letnie niedofinansowanie całego sektora gospodarki wodnej, brak jednego ośrodka koordynującego, a przede wszystkim brak całościowego patrzenia na sprawy gospodarowania wodami.
- podkreślono.
Wody przyznały, że powstanie przedsiębiorstwa w 2018 r. bez okresu przejściowego było bardzo dużym wyzwaniem logistycznym. Przypomniano, że Wody powstały na mocy prawa wodnego, które uwzględnia dyrektywy unijne, i stały się głównym podmiotem odpowiedzialnym za gospodarowanie wodami w kraju. W tej sprawie przejęło kompetencje jednostek samorządowych i rządowych.
- poinformowano.
Wody dodały, że w wielu regionach, z powodów płacowych, na pracę w przedsiębiorstwie zdecydowało się tylko 10-30 proc. pracowników posiadających wymagane doświadczenie, co "bezpośrednio przekłada się na tempo realizowanej pracy".