Dziennik Gazeta Prawana logo

Aborcyjna rzeczywistość równoległa. Po wyroku TK wzrosła liczba wyjazdów do zagranicznych klinik

15 grudnia 2020, 07:48
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Fotel ginekologiczny
<p>Fotel ginekologiczny</p>/Shutterstock
Po tym, jak Trybunał Konstytucyjny uznał przesłankę embriopatologiczną w ustawie o planowaniu rodziny za niezgodną z konstytucją, Polki chętniej korzystają z innych możliwości niż zabieg w kraju

Dane Ministerstwa Zdrowia mówią o 1116 legalnych aborcjach przeprowadzonych w naszym kraju w 2019 r., kobiece organizacje podają, że poza oficjalnymi statystykami dochodzi do wielu tysięcy zabiegów. Liczby dotyczące skazanych za dokonanie aborcji ze złamaniem obowiązujących przepisów zestawione ze skalą podziemia pokazują, że istnieją dwie rzeczywistości równoległe. W przepisach i życiu.

Dane resortu sprawiedliwości

Ministerstwo Sprawiedliwości podaje, że w 2018 r. z art. 152 kodeksu karnego („Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów…”) skazano 32 osoby (z czego sześć za dokonanie przerwania, a 26 – za pomoc). Rok wcześniej było to 15 osób (odpowiednio trzy i 12), a w 2016 r. również 15 (dwie za przerwanie, a 13 za pomoc). We wcześniejszych latach nigdy nie było to więcej niż 30 osób rocznie. W większości zasądzono kary pozbawienia wolności w zawieszeniu. Czy to dużo?

Orzekający w sprawach karnych sędziowie, z którymi rozmawiamy, twierdzą, że sprawy z art. 152 k.k. trafiają na wokandę niezwykle rzadko.  - mówi DGP sędzia z Warszawy. W podobnym tonie słychać wypowiedzi z Wrocławia czy Zielonej Góry.

Policyjne statystyki

Policyjne statystyki za 2019 r. odnotowują z kolei 104 wszczęte postępowania, których efektem było 265 przestępstw stwierdzonych z tego samego artykułu. Jak tłumaczy nam policja, wszczęte postępowania to te podejmowane na skutek zawiadomienia konkretnej osoby, bo bywa, że mąż czy teściowa nie zgadzają się z decyzją żony czy synowej. Liczba przestępstw stwierdzonych to z kolei te przypadki, gdzie funkcjonariusze potwierdzili zasadność zawiadomienia. Jest ich więcej, bo jednej osobie czasem przypisuje się więcej czynów zabronionych. Na tym etapie sprawa kierowana jest do prokuratury.

Prawniczka, prof. Eleonora Zielińska, zwraca uwagę na dysproporcje między policyjnymi statystykami a sprawami, które ostatecznie skończyły się prawomocnymi wyrokami. mówi. Jej zdaniem działania policyjne nakierowane są dziś nie na gabinety, ale na tzw. turystykę aborcyjną. Stąd więcej skazań nie za samo wykonanie aborcji, tylko za pomocnictwo. Liczby pokazują również, jak trudno jest zdobyć jednoznaczne dowody winy.

Zdaniem kobiet zaangażowanych w akcję Aborcja bez granic październikowy wyrok TK wpłynął na rzeczywistość. O ile w poprzednich miesiącach współorganizowały około czterech‒pięciu wyjazdów za granicę, głównie do Holandii, Anglii, by przerwać ciążę w II trymestrze, o tyle po 22 października do dziś jest ich już przynajmniej 70. ‒ mówi Natalia Broniarczyk.

Zagraniczne kliniki pomagają Polkom

Na zapotrzebowanie kobiet z Polski chętnie odpowiadają kliniki w Holandii. Kilka z nich ma strony WWW w języku polskim. Średnio aborcja za granicą, w II trymestrze, kosztuje ok. 1 tys. euro.  Skąd na to pieniądze? Między innymi od Abortion Support Network, organizacji z siedzibą na Wyspach Brytyjskich. Przed 2018 r., kiedy Irlandia miała restrykcyjne prawo antyaborcyjne, koncentrowała się głównie na tamtym regionie. Teraz współfinansuje zabiegi kobietom m.in. z Malty i Polski. Jak słyszymy, utrzymuje się głównie z darowizn płynących z całego świata, w tym z Anglii, USA.

Aborcja farmakologiczna

Do zabiegów wyjazdowych dochodzi jeszcze 2199 aborcji farmakologicznych w I trymestrze ciąży dokonanych przy wsparciu Aborcji bez granic. Tyle kobiet w ciągu roku za pośrednictwem tej inicjatywy zamówiło tabletki poronne ze strony innej międzynarodowej organizacji ‒ Women Help Women. Gdyby zestawić wszystkie zgłoszenia płynące z Polski w tej sprawie, prywatne i za pośrednictwem podobnych akcji, to liczba zapytań o tabletki wzrasta do kilkudziesięciu tysięcy rocznie.

Organizacje takie jak Aborcja bez granic stoją na stanowisku, że nie łamią prawa. Zespół prawny przeanalizował dla organizacji dane o skazaniach. ‒  - słyszymy. W zakres nielegalnego pomocnictwa w rozumieniu art. 152 k.k. nie wchodzą takie elementy jak informowanie o tym, jak działa tabletka i jak funkcjonuje organizacja zagraniczna, która je rozsyła. Kobieta podejmuje decyzję sama, a paczka dociera do niej bezpośrednio. Gdy zaś idzie o organizowanie wyjazdu, to aborcja wykonywana za granicą odbywa się w oparciu o tamtejsze przepisy prawa.

Poseł PiS oburzony

Poseł Tomasz Rzymkowski (PiS), prawnik i jeden z wnioskodawców do TK ws. konstytucyjności przepisów dotyczących aborcji embriopatologicznej, nie kryje oburzenia. – tłumaczy. Jego zdaniem otwarte mówienie o takich możliwościach jest z kolei zachęcaniem kobiet, które zastanawiają się, czy zabić dziecko, by łatwiej podjęły decyzję. Same działania uważa za wykorzystywanie stanu prawnego i otwartych granic. Przyznaje, że nie widzi możliwości zmiany w polskim prawodawstwie, by ukrócić podobne praktyki. ‒ stwierdza.

Opinia prof. Łętowskiej

Zdaniem prof. Ewy Łętowskiej, sędzi TK w stanie spoczynku, działanie prawa antyaborcyjnego pokazuje rozdźwięk między tym, co w paragrafach, a stosowaniem prawa. ‒  podkreśla prof. Łętowska. I dodaje, że nie ma dziś ruchu prawnego, legislacyjnego, by ten stan zlikwidować. - mówi. 

Liczba postępowań wszczętych przez policję i przestępstw twierdzących w naruszenia artykułu 152 kodeksu karnego*

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj