Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa z policyjnego Archiwum X. Sąd skazał Waldemara B. za zabójstwo sprzed 27 lat

15 grudnia 2020, 16:02
[aktualizacja 27 maja 2021, 16:28]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Policja fot. Shutterstock
<p>Policja fot. Shutterstock</p>/shutterstock
Na 25 lat więzienia Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał w czwartek Waldemara B. oskarżonego o zabicie w 1994 r. 20-letniej Zyty Michalskiej. Sąd uznał, że nie ma wystarczających dowodów, by skazać oskarżonego za zarzucaną mu próbę gwałtu ofiary.

Zyta Michalska zginęła w Wielkanoc 3 kwietnia 1994 r. Sprawę niewyjaśnionego wcześniej zabójstwa rozwiązali policjanci z Archiwum X. Na podstawie zebranych przez nich dowodów w grudniu ub. roku zatrzymano podejrzanego w tej sprawie Waldemara B.

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu Waldemar B. został skazany na 25 lat pozbawienia wolności i pięć lat pozbawienia praw publicznych. Sąd orzekł także o nawiązce na rzecz rodziców zabitej 20-latki w wysokości po 2,5 mln zł zgodnie z wartością przed dominacją waluty, tj. 250 zł.

Sędzia Renata Żurowska podkreśliła w uzasadnieniu orzeczenia, że wymiar zasądzonej kary wynika z przepisów obowiązujących w 1994 r.  - powiedziała.

- podkreśliła sędzia.

Jak dodała, nie może być okolicznością łagodzącą fakt, że Waldemar B. od czasu zabójstwa nie popełnił kolejnego przestępstwa. - zaznaczyła.

 - podkreśliła sędzia.

Waldemar B. oprócz zabójstwa był oskarżony o próbę gwałtu Zyty Michalskiej. Zabójca zdjął z ofiary część odzieży. Oskarżony wyjaśniał, że próbował w ten sposób upozorować zgwałcenie.  - zaznaczyła sędzia.

Prokuratura wnosiła o wymierzenie oskarżonemu kary 25 lat pozbawienia wolności, a także orzeczenie nawiązek na rzecz pokrzywdzonych w kwocie po 200 tys. zł. O taki wymiar kary wnosił także pełnomocnik rodziny Zyty Michalskiej.

Obrońca Waldemara B. ocenił w mowie końcowej, iż brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że Waldemar B. miał próbować zgwałcić pokrzywdzoną. Dodał również, że nie ma dowodów, by oskarżony miał zamiar zabić Zytę Michalską, a sprawę ocenił jako nieszczęśliwy wypadek.

Według adwokata oskarżony powinien odpowiadać za dokonanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – czyn ten uległ już jednak przedawnieniu. Z ostrożności procesowej, gdyby sąd nie podzielił tego stanowiska, obrona wniosła o przyjęcie w wyroku, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia, a także o zmianę opisu czynu w tym zakresie, oraz o wyeliminowanie z opisu czynu usiłowania zgwałcenia.

Na ostatniej rozprawie Waldemar B. powiedział, że bardzo żałuje tego, co się stało. "Nie miałem zamiaru ani zgwałcenia, ani zabójstwa Zyty Michalskiej. Bardzo przepraszam całą jej rodzinę i proszę o wybaczenie" - powiedział. Poprosił też sąd o łagodny wymiar kary.

Sprawa Zyty Michalskiej

Zyta Michalska zginęła w Wielkanoc 3 kwietnia 1994 r. Tego dnia 20-latka po raz ostatni była widziana, gdy szła na spacer w stronę lasu. Jej zwłoki znaleziono dzień później w lesie, kilkaset metrów od jej domu w Mikuszewie koło Wrześni. Sekcja zwłok wykazała, że kobieta zmarła w wyniku uduszenia. Śledztwo zostało umorzone w związku z niewykryciem sprawcy.

Na początku 2019 r. policjanci z poznańskiego Archiwum X postanowili wrócić do tej sprawy i otrzymali na to zgodę Prokuratury Okręgowej. Policja zaapelowała także o kontakt do osób mających jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia z 1994 r.

Analiza danych zebranych przez prokuraturę oraz policjantów z poznańskiego Archiwum X, w tym weryfikacja genetyczna śladów biologicznych ujawnionych na ciele i odzieży ofiary, dała podstawy do zatrzymania w grudniu ub. roku Waldemara B. i przedstawienia mu zarzutu zabójstwa oraz usiłowania zgwałcenia pokrzywdzonej.

Proces oskarżonego rozpoczął się na początku maja. Waldemar B. w sądzie przyznał się jedynie do uderzenia kamieniem Zyty Michalskiej.

Czwartkowy wyrok nie jest prawomocny. Obrońca Waldemara B. zapowiedział złożenie apelacji od wyroku. Pełnomocnik rodziny pokrzywdzonej przyznał, że o ewentualnym złożeniu apelacji zdecyduje po rozmowie ze swoimi klientami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj