- mówił w Radiu ZET Adam Bodnar.
Odniósł się w ten sposób do oświadczenia wicepremiera w sprawie niejasności zakupu przez ministerstwo zdrowia respiratorów od handlarza broni.
Zdaniem Bodnara taki przekaz jest niedopuszczalny.
- mówił.
"Mam wrażenie, że nikt się nie przejmuje losem kobiet"
– powiedział RPO na antenie Radia Zet.
– wskazał RPO.
"Tylko kobiety zamożne mają możliwość wyjechania"
Zwrócił uwagę, że w obecnej sytuacji "wyraźnie zaznaczy się nierówność polskiego społeczeństwa". – wskazał. – dodał.
RPO akcentował, że ograniczenie dostępu do legalnej aborcji w takich sytuacjach jak wady genetyczne stanowi naruszenie praw człowieka. – podkreślił.
Wyrok TK, jak mówił, grozi też głębokim podziałem, który będzie się rysował w społeczeństwie. - powiedział Bodnar.
"Jeśliby nastąpiła zmiana polityczna w Polsce, wtedy widzę jakąś szansę"
Pytany o możliwe rozwiązania prawne m.in. inicjatywę prezydenta, by dopuścić przerywanie ciąży w przypadku wad letalnych oraz opozycyjne pomysły referendum, RPO ocenił, że "aby rozwiązania prawne mogło powstać i istnieć, to musi towarzyszyć temu zgoda polityczna i zrozumienie ważenia wartości".
– ocenił.
– dodał.
Panel ten, jak wyjaśnił, składałby się z obywateli reprezentujących społeczeństwo, cały jego przekrój. Temat zostałby tam poddany dyskusji i powstałyby rekomendacje dla parlamentu. Wskazał, że Irlandii przeprowadzono referendum ale po panelu, po długiej i głębokiej dyskusji z udziałem ekspertów, prawników, bioetyków, lekarzy, by społeczeństwo mogło sobie wyrobić opinię.
"Jesteśmy okopani w swoich poglądach"
– ocenił.
22 października 2020 r. TK orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wyrok TK zapadł w pełnym składzie; zdania odrębne złożyli dwaj sędziowie.
W środę w Dzienniku Ustaw został opublikowany wyrok TK, a w Monitorze Polskim opublikowano następnie jego uzasadnienie. I wyrok i publikacja wywołały protesty na ulicach miast.
Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt zakładający wprowadzenie przesłanki umożliwiającej przerwanie ciąży w przypadku tzw. wad letalnych płodu.
Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwalała na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.