Dziennik Gazeta Prawana logo

Wassermann: Przedłużające się wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej, to skutek zaniedbań po 10 kwietnia

10 kwietnia 2021, 10:13
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Małgorzata Wassermann
<p>Małgorzata Wassermann</p>/Agencja Gazeta
Katastrofa smoleńska. "Zaniedbania, do których doszło zarówno 10 kwietnia jak i w kolejnych dniach rzutują na przedłużające się postępowanie wyjaśniające tę katastrofę" - oceniła w rozmowie z PAP Małgorzata Wassermann, córka Zbigniewa Wassermanna, który zginął pod Smoleńskiem.

W sobotę przypada 11. rocznica katastrofy samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, w której zginęło 96 osób.

Wassermann: Sprawy nie są zamknięte, trudno być zadowolonym

Małgorzata Wassermann pytana jak ocenia kwestię zbadania przyczyn katastrofy stwierdziła, że "trudno być zadowolonym, gdy po 11 latach te sprawy nie są zamknięte".

- zaznaczyła.

 - mówiła.

Na uwagę, że Prokuratura Krajowa poinformowała w piątek, że śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej zostało przedłużone do 31 grudnia 2021 r. Wassermann przyznała, że komunikat ten napawa ją optymizmem. stwierdziła.

Wassermann: Cieszę się, że pracują międzynarodowe zespoły

Wyraziła jednocześnie zadowolenie z faktu, że w pracę zaangażowane są gremia międzynarodowo, bo to - jej zdaniem - oznacza "po pierwsze wszechstronność tych badań, po drugie - daje też nam sporą szansę na to, że będzie trudno podważyć wyniki tych prac".  - mówiła.

- dodała.

Wassermann pytana o zaplanowaną na sobotę emisję filmu z raportu podkomisji do spraw ponownego zbadania przyczyn i okoliczności katastrofy rządowego samolotu pod Smoleńskiem, zaznaczyła, że nie ma wiedzy, co znajdzie się w tym raporcie.

Zwróciła jednocześnie uwagę, że podkomisja ma zupełnie inny cel niż prokuratura. - wskazała.

Podkomisja Macierewicza. Wassermann mówi o audycie

 - oceniła.

Wassermann pytana, czy podtrzymuje swoją niedawną wypowiedź, że podpisałaby się pod wnioskiem o audyt w podkomisji smoleńskiej przyznała, że tak. Zaznaczyła jednocześnie, że kiedy o tym mówiła miała na myśli przede wszystkim nie tyle czas pracy podkomisji, ale to, że pojawia się w niej pewien dwugłos, który jest niepokojący dla rodzin ofiar katastrofy.

 - apelowała.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj