Dworczyk przekazał bieżące informacje dotyczące Narodowego Programu Szczepień oraz rozwiązania, które miałyby usprawnić ten program.

Reklama

Jak wskazał, do dzisiaj mamy ponad 18,3 mln wykonanych szczepień, blisko 13 mln osób zostało zaszczepionych pierwszą dawką. W ostatnich tygodniach notujemy szczepienia na poziomie 2 mln tygodniowo. To jest dobre, satysfakcjonujące tempo, które udało się osiągnąć dzięki wielkiemu zaangażowaniu tysięcy osób zaangażowanych w ponad 7 tys. punktów szczepień w całej Polsce - podkreślił minister.

Według niego z badań, które ukazywały się w ostatnim czasie wynika, że ok. 70 proc. Polaków deklaruje chęć zaszczepienia się przeciw Covid-19, a 71 proc. Polaków pozytywnie ocenia organizację Narodowego Programu Szczepień. - Traktujemy to jako docenienie pracy tych tysięcy lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, wszystkich tych osób, które na każdym z wielu poziomów angażują się w realizację Narodowego Programu Szczepień - mówił Dworczyk.

Szef KPRM zaznaczył, że choć 70 proc. osób, które deklarują chęć zaszczepienia to dużo, to "jest cały czas niewystarczający odsetek, niesatysfakcjonujący nas odsetek osób, które takie deklaracje składają".

Niemal połowa zarejestrowanych w systemie

Dworczyk przekazał też kilka danych dotyczących szczepień. Wskazał, że mniej więcej dzisiaj osiągniemy ok. 50 proc. osób pełnoletnich w Polsce, które zarejestrowały się w systemie. Są to osoby, które albo przyjęły już pierwszą dawkę szczepionki, albo są już zarejestrowane i mają wyznaczony termin przyjęcia pierwszej dawki - dodał minister.

Doprecyzował, że w podziale na grupy wiekowe wśród seniorów powyżej 70 roku życia mamy zarejestrowanych bądź zaszczepionych pierwszą dawką nieco ponad 75 proc. osób. - Jeśli chodzi o osoby w wieku 60-69 lat to jest 64 proc. - zaznaczył szef KPRM. Dodał, że w kolejnych grupach wiekowych odsetek ten spada.

- Oczywiście te dane nie są satysfakcjonujące, ale też trzeba sobie jasno powiedzieć, że kolejne roczniki w późniejszym terminie się rejestrowały; rozpoczynała się rejestracja w późniejszym terminie i cały czas, każdego dnia zapisuje się ponad 200 tys. osób. W związku z tym cały czas ta dynamika zapisów utrzymuje się, chociaż widzimy pewne trendy spadkowe - przyznał minister.

Jak dodał, m.in. dlatego podejmowane są działania profrekwencyjne, jak trwająca od kilkunastu dni kampania "Ostatnia prosta". - Kampania, której kulminacja przypadnie na początek czerwca - zapowiedział Dworczyk.

"Od 1 lipca problemu nie będzie"

Dworczyk przedstawił rozwiązania, które mają poprawić dostępność szczepień. - Od 1 lipca szczepienia drugą dawką będą odbywały się w dowolnym punkcie. Do tej pory wiele osób zwracało uwagę na to, że zaszczepili się pierwszą dawką w jednym punkcie, chcieliby się zaszczepić drugą dawką w innym. To było niemożliwe, albo trudne. Teraz, od 1 lipca, takiego problemu nie będzie - mówił Dworczyk.

Ma się też poprawić dostęp do punktów szczepień. Od 15 czerwca wojewodowie będą zobowiązani, żeby zadbać o zapewnienie mobilnego punktu szczepień podczas wszystkich imprez o charakterze masowym - zapowiedział pełnomocnik rządu.

Telefony do seniorów

W najbliższym czasie wykonane zostaną połączenia telefoniczne do wszystkich osób powyżej 70. roku życia z pytaniem, czy już się zaszczepiły, a jeśli nie, będzie im oferowane szczepienie, które zostanie zorganizowane przez zespół wyjazdowy - poinformował szef kancelarii premiera minister Michał Dworczyk. - Zespół szczepiący dojedzie do takiej osoby, która zadeklaruje chęć zaszczepienia - dodał.

Reklama

Będą to zespoły oparte głównie na straży pożarnej - ochotniczej i państwowej. - Mamy deklaracje, że te zespoły strażaków, które do tej pory w dużej części w bardzo wielu miejscowościach, gminach w Polsce pomagały dowozić seniorów do punktów szczepień, teraz będą jeździć z osobami uprawnionymi do wykonywania szczepień - poinformował. Będą to albo lekarze czy przedstawiciele punktów prowadzących szczepienie, albo Mobilne Jednostki Szczepiące.

Dla dzieci 12-15 lat? "Czekamy na decyzję EMA"

Czekamy na decyzję Europejskiej Agencji Leków (EMA), na dopuszczenie szczepionki przeciw Covid-19 dla dzieci w wieku 12 -15 lat; jeżeli to nastąpi, to sprawą zajmie się Rada Medyczna przy premierze - powiedział Dworczyk.

Dworczyk był też pytany, kiedy kolejne grupy wiekowe będą mogły się zaszczepić. Przypomniał, że "w tej chwili wszystkie grupy wiekowe, które są dopuszczone zgodnie z charakterystyką produktu leczniczego, czyli powyżej szesnastego roku życia mogą się rejestrować i mogą się szczepić".

Czekamy w najbliższych dniach, w najbliższych tygodniach, bo to jest decyzja EMA, czyli Europejskiej Agencji Leków, na dopuszczenie szczepionki dla dzieci w wieku 12 - 15 lat. Jeżeli to nastąpi, to na pewno tą sprawą zajmie się Rada Medyczna przy premierze Mateuszu Morawieckim. I następnie zapadną decyzje czy, a jeśli tak, to kiedy, ruszymy ze szczepieniami tych najmłodszych pacjentów - powiedział Dworczyk.

Od końca maja więcej szczepionek Pfizer

Od 31 maja dostawy szczepionki Pfizer będą podwojone - poinformował też Michał Dworczyk. Podkreślił, że "dzisiaj bardzo wyraźnie kończy się ten etap, kiedy największym wyzwaniem dla nas było pozyskanie szczepionki".

Od 31 maja dostawy szczepionki Pfizer będą podwojone, więc w czerwcu zakładamy, że już problemów z dostępem do szczepionek nie będzie - dodał.