Dziennik Gazeta Prawana logo

Zapadł wyrok za obrzucenie kościoła jajami. "Niczego się nie wypieram, z niczego się nie wycofuję"

17 września 2021, 17:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kościół
Shutterstock
Sąd w Poznaniu uznał, że wicedyrektor Galerii Miejskiej Arsenał obraziła uczucia religijne kilku osób, obrzucając jajkami drzwi kościoła. Ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu sąd warunkowo umorzył postępowanie karne na okres jednego roku próby.

24 października ub. roku zastępca dyrektora Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu Zofia Nierodzińska (zgodziła się na publikację danych) rzuciła trzema kurzymi jajkami w; kościół parafialny na poznańskich Jeżycach pełni jednocześnie rolę świątyni garnizonowej. Nagranie z obrzucenia jajkami świątyni wicedyrektorka galerii zamieściła na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Nierodzińska została oskarżona o obrazę uczuć religijnych kilku osób świeckich i księży, w tym proboszcza parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Poznaniu ks. ppłk. kan. Pawła Piontka.

Warunkowe umorzenie

W piątkowym wyroku w tej sprawie Sąd Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce uznał, że Zofia Nierodzińska obraziła uczucia religijne pokrzywdzonych. Jednocześnie sąd warunkowo umorzył postępowanie karne na okres jednego roku próby i orzekł od oskarżonej 2 tys. zł świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Uzasadniając wyrok sędzia Katarzyna Kosmalewicz zaznaczyła, że w ocenie sądu wątpliwości nie budził stan faktyczny dotyczący sprawy.  – zaznaczyła.

- mówiła sędzia. W trakcie procesu Nierodzińska wskazywała, że rzut jajkami w kościół był formą jej obywatelskiego nieposłuszeństwa i odpowiedzią na postawę Kościoła katolickiego związaną z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku dotyczącego prawa aborcyjnego.

 – powiedziała sędzia.

Nierodzińska przekonywała w czasie procesu, że nie miała zamiaru obrazić uczuć religijnych jakiejkolwiek osoby, a w czasie obrzucania drzwi kościoła przy budynku nie było wiernych. Zdaniem sądu była to nieudolna próba obrony oskarżonej, która mogła przewidzieć, że jej gest obrazi czyjeś uczucia religijne.

Sędzia zaznaczyła, że oskarżona w żaden sposób nie sprawdziła, czy w kościele znajdują się jakieś osoby, a nagranie ze zdarzenia umieściła na swoim profilu w mediach społecznościowych. Sędzia zwróciła też uwagę, że osoba, której uczucia religijne zostały obrażone, nie musi być bezpośrednim świadkiem zdarzenia.  – mówiła sędzia.

Uzasadniając warunkowe umorzenie postępowania karnego sędzia zaznaczyła, że oskarżona nie była do tej pory karana. Dodatkowo, sąd wziął pod uwagę m.in. fakt, że rzut jajkami miał być chęcią zamanifestowania poglądów Nierodzińskiej w czasie . – powiedziała sędzia.

Będzie apelacja

Piątkowy wyrok nie jest prawomocny. Obrońca oskarżonej adwokat Mateusz Szynwelski w rozmowie z dziennikarzami zapowiedział złożenie apelacji. Na ogłoszeniu wyroku nie pojawili się prokurator i oskarżyciele posiłkowi.

Zofia Nierodzińska zaznaczyła, że czuje się niewinna. - – podkreśliła.

 - zaznaczyła wicedyrektorka miejskiej galerii. Po wyroku, przed sądem wspierało ją kilka osób skandujących hasło .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj