Dziennik Gazeta Prawana logo

"Niezidentyfikowane, uzbrojone osoby" wtargnęły do Polski. "Jesteśmy testowani przez reżim"

3 listopada 2021, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Funkcjonariusz Straży Granicznej
X.com
Chargé d’affaires Republiki Białorusi Aleksander Czesnowski został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych; rozmowa dotyczyła wtargnięcia na terytorium Polski niezidentyfikowanych, umundurowanych osób uzbrojonych w broń długą, incydent miał miejsce w nocy z 1 na 2 listopada - podał MSZ.

- poinformował resort w środowym komunikacie.

Jak dodano, wiceminister Wawrzyk przekazał stronie białoruskiej stanowczy protest wobec naruszenia polskiej granicy państwowej, podkreślając, że działania podejmowane w ostatnich tygodniach przez władze Białorusi noszą coraz bardziej wyraźne znamiona celowej eskalacji.

Wiceminister spraw zagranicznych powiedział , komentując incydent, że "jesteśmy testowani przez reżim białoruski na ile szczelna jest nasza granica; reakcja naszych żołnierzy pokazała, że jesteśmy w stanie ochronić polską granicę i kontrolujemy, co się na niej dzieje".

Wawrzyk zaznaczył, że MSZ nie jest do końca przekonany, że na terytorium Polski wtargnęli białoruscy żołnierze. - - powiedział Wawrzyk.

-  - powiedział wiceszef MSZ.

Dodał, że jeżeli na granicy byłoby już ogrodzenie, to nie doszłoby do incydentu, który miał miejsce w nocy z 1 na 2 listopada.

Działania "nie do przyjęcia"

-  - podano w komunikacie.

Przekazał także - dodano - że wspólnie z całą społecznością demokratycznych państw wspólnoty euroatlantyckiej. -  - podał MSZ.

"Poważna prowokacja graniczna"

- Doszło do poważnej prowokacji granicznej; zarówno polski MSZ, jak i Straż Graniczna zdecydowały się na skierowanie formalnych protestów do strony białoruskiej - powiedział o tej sprawie rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Żaryn napisał na Twitterze, że we wtorek w nocy polscy żołnierze zauważyli trzy umundurowane osoby z bronią długą, które - po próbie nawiązania kontaktu - przeładowały broń i oddaliły się w kierunku Białorusi. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych nazwał to "kolejną prowokacją". -  - powiedział rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych w rozmowie w Polskim Radiu 24.

Jak wskazywał, strona polska zidentyfikowała te osoby w ramach rutynowego patrolowania terytorium przygranicznego. Pytany, w jakiej odległości od polskiej granicy się znajdowały i czy wiadomo, kim były, odparł, że sytuacja miała miejsce w środku nocy przy bardzo ograniczonej widoczności. -  - wskazywał.

Jak zauważył,. - - powiedział Żaryn.

Żaryn ocenił, że była to "poważna prowokacja ze strony białoruskiej", w związku z czym "zarówno polski MSZ, jak i Straż Graniczna zdecydowały się na skierowanie formalnych protestów do strony białoruskiej".

"Działania psychologiczne"

O tę sytuację pytany był w TVP Info także rzecznik Wojsk Obrony Terytorialnej płk Marek Pietrzak, który ocenił, że jest to próba eskalowania działań, z którymi funkcjonariuszy mieli do czynienia do tej pory. -  - mówił.

Wskazał, że mundurowi mieli np. do czynienia z hałasami wydawanymi po drugiej stronie granicy, które były nagłaśniane przez głośniki tak, by imitować dźwięk "wyładowania" kolejnego transportu z migrantami. - wymieniał.

Zdaniem rzecznika WOT, władze Białorusi mają jednak "coraz większy problem z przerzutem migrantów". -  - ocenił.

Pytany o to, do jakich działań jeszcze może posunąć się strona białoruska, rzecznik WOT odparł, że na razie nic wskazuje na to, by doszło do bardzo znaczącego pogorszenia się sytuacji "w znaczeniu jakiegoś konfliktu". -  - wskazał.

Zapewnił przy tym, że polscy funkcjonariusze są profesjonalistami. -  - powiedział.

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów.

UE i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Od początku roku Straż Graniczna zanotowała prawie 30 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj