Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja gotowa do ataku "nawet teraz". Ekspert o plusach i minusach armii ukraińskiej

9 grudnia 2021, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
żołnierze Ukraina
Shutterstock
"Silna strona ukraińskiej armii to doświadczenie w operacjach lądowych, największym problemem jest stworzenie skutecznej obrony przeciwrakietowej" - mówi PAP Mychajło Samuś z ukraińskiego Centrum Badań nad Armią, Konwersją i Rozbrojeniem.

Prawdopodobieństwo rosyjskiej ofensywy na Ukrainę jest wysokie - z wojskowego punktu widzenia Rosja jest gotowa do ataku "nawet teraz" - podkreśla ekspert ds. wojskowości. Jak dodaje, Moskwa jest gotowa do ataku na szeroką skalę od około 2017 roku, kiedy utworzyła trzy nowe armie wokół Ukrainy: 1 Armię Pancerną, 20 Armię ze sztabem pod Woroneżem i 8 Armię ze sztabem w Nowoczerkasku. Według rozmówcy PAP, ta ostatnia formacja dowodzi jednocześnie okupacyjnym kontyngentem w Donbasie.  - zaznacza Samuś.

Cel Rosji od wielu lat się nie zmienia: to podporządkowanie Ukrainy; Putin uważa, że nie istnieje żadna Ukraina, że terytorium Ukrainy to tak naprawdę terytorium Rosji i chciałby poprzez zachodnich partnerów zmusić Ukrainę do odstąpienia od dążeń do członkostwa w NATO i UE - kontynuuje ekspert. Putin chciałby też zainstalować w Kijowie polityczny reżim, w pełni kontrolowany przez Rosję - ocenia. Uzupełnia, że alternatywą dla tego jest dla Rosji jeszcze aktywniejsza destabilizacja dokonywana różnymi metodami: hybrydowymi i wojskowymi. Samuś uważa przy tym, że wojskowe rozwiązanie jest "ostatnim instrumentem", jaki chciałby zastosować Putin, gdyż nie może on dokładnie oszacować skutków przeprowadzonej na szeroką skalę inwazji, tego jakim "problemem i katastrofą będzie to dla samej Rosji".

- zaznacza ekspert. Jak dodaje, Rosja chciałaby zdestabilizować Ukrainę i doprowadzić do sytuacji podobnej do tej w 2014 roku, by wojskowo-polityczne kierownictwo Ukrainy nie było w stanie wydawać zdecydowanych rozkazów zastosowania sił zbrojnych.

Obecnie trwają naciski gospodarcze, energetyczne, informacyjne... - wymienia Samuś.  - dodaje, odnosząc się do wypowiedzi prezydenta Ukrainy o możliwym planowanym przewrocie państwowym.  - kontynuuje.

Ukraińska armia - ocena eksperta  

Analityk uważa, że ukraińskie siły zbrojne są gotowe do odparcia przeciwnika. Jak mówi, do 2014 roku ukraińskie siły faktycznie istniały w "próżni", niszczały, celowo nie kupowano żadnego nowego sprzętu. Kierownictwo nie wiedziało, jaki ma być ich cel - ówczesny prezydent Wiktor Janukowycz ogłosił wtedy politykę pozablokowości - przypomina. W latach niepodległości ukraińskiej aż do 2014 r. praktycznie niczego nie zakupiono dla armii; był to kawałek armii radzieckiej, który stopniowo niszczał - wskazuje.

Obecne Siły Zbrojne Ukrainy są wyposażone w nowoczesny sprzęt i technologie - podkreśla. Oczywiście, pozostaje jeszcze wiele broni poradzieckiej, ale stan uzbrojenia i tendencje dozbrajania armii są całkowicie inne niż w 2014 r. - uzupełnia. Inne jest również psychologiczne przygotowanie armii; "panuje poczucie, że Ukraina może walczyć z Rosją" - zaznacza rozmówca PAP.

Regularna ukraińska armia liczy 250 tys. osób. Tzw. rezerwa pierwszej linii, czyli wojskowi rezerwiści, którzy walczyli, byli na wojnie, to 300 tys. ludzi. Są to osoby, które w razie mobilizacji nie będą trafiać do ośrodków mobilizacyjnych, tylko od razu zostaną skierowani do jednostek wojskowych. - tłumaczy Samuś.

Według eksperta silną stroną ukraińskiej armii jest doświadczenie w operacjach lądowych. - mówi. Największym problemem i najważniejszym zadaniem dla Ukrainy pozostaje natomiast stworzenie skutecznej obrony przeciwrakietowej - podsumowuje ekspert.

Według rankingu Global Firepower ukraińskie Siły Zbrojne zajmują 25. miejsce wśród najsilniejszych armii świata; w tym roku Ukraina uplasowała się między Wietnamem i Tajlandią. Na pierwszych miejscach zestawienia znalazły się USA, Rosja, Chiny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj