Wszystko wskazuje na to, że terminy zostaną dotrzymane i do końca miesiąca będziemy mieli zakończoną pierwszą fazę budowy - zapewnił.

Reklama

Bariera ochronna na granicy z Białorusią

Mamy sygnały, że pierwsze odbiory techniczne zapory czy jej elementów już się odbywają. Wszystko wskazuje na to, że terminy zostaną dotrzymane i do końca miesiąca będziemy mieli tę barierę w pierwszej fazie budowy zakończoną - powiedział w rozmowie z PAP.

To niewątpliwie bardzo szybkie tempo budowania tego kluczowego dla naszego bezpieczeństwa projektu - dodał.

Reklama

Oczywiście postawienie bariery ochronnej na naszej granicy to pierwszy etap tej inwestycji. Będzie potrzeba jeszcze dodatkowych tygodni, żeby wyposażyć tę barierę w systemy elektroniczne - zaznaczył.

Ale to, co udało się osiągnąć, to bardzo szybkie tempo prac, bardzo skuteczna realizacja procedury związanej z postawieniem nowego urządzenia służącego fizycznej ochronie naszej granicy państwowej z Białorusią - stwierdził rzecznik.

Żaryn powiedział PAP, że bariera ochronna, którą zaprojektowano i która powstaje od sześciu miesięcy znacząco zmienia sytuację na naszej granicy z Białorusią.

Mamy do czynienia z bardzo trwałą, stałą konstrukcją, której sforsowanie jest już w tej chwili bardzo trudne. Oczywiście zgodnie z planami ta bariera będzie uzupełniona o systemy elektroniczne, czujniki ruchu, kamery. Ale to, co już widzimy i co może każdy zobaczyć na zdjęciach Straży Granicznej, to wysoka bariera, bardzo solidnej budowy - wskazał.

Reklama

Dobra robota inżynieryjna sprawia, że nasza granica z Białorusią jest chroniona w dużo lepszy sposób, niż w poprzednich latach - ocenił w rozmowie z PAP.

Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych powiedział, że wiemy, iż operacja hybrydowa, która rozpoczęła się rok temu i "która została stworzona w zasadzie z niczego, może się powtórzyć".

Mamy zdecydowanie mniej intensywnych problemów w związku z nielegalnym przekraczaniem granicy niż jesienią. Wiemy, że liczba cudzoziemców która trafia na Białoruś jest dużo mniejsza niż była, ale wciąż nowe grupy trafiają na pogranicze białorusko-polskie i ta operacja hybrydowa tworząca szlak migracyjny z niczego, może zostać wykorzystana ponownie do prób większej penetracji naszej granicy - podkreślił Żaryn.

W jego ocenie pokazuje to tylko i wyłącznie, że ta bariera jest potrzebna i że musimy myśleć o stałym zabezpieczaniu naszej granicy, bowiem reżim białoruski, prowadzący tę operację w interesie rosyjskim może ponowić swoje działania.

Zdecydowanie w interesie polskiego państwa jest, by bardzo dokładnie patrzeć i być czułym na to, co dzieje się na naszej granicy z Białorusią, by odpowiedzieć adekwatnie, gdyby taka operacja się powtórzyła - mówił PAP rzecznik.

Od sierpnia 2021 r. - od początku wspieranej przez białoruskie służby specjalne akcji przerzutu obywateli wielu państw przez granicę białorusko-polską - z dnia na dzień rosła liczba prób przedostanie się nielegalnie z Białorusi do Polski.

Najwięcej prób było w październiku - łącznie 17 tys. 447. W całym 2021 r. nasi strażnicy graniczni odnotowali prawie 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy a po jej przekroczeniu zatrzymali 2 tys. 744 osoby głównie z Iraku, Afganistanu, Syrii, ale też z m.in. z Rosji, Somalii, Iranu, Turcji i Tadżykistanu.

Powstająca bariera ma 186 km. To pięciometrowe stalowe ogrodzenie będzie zwieńczone concertiną. Do jej powstania zużyto ponad 50 tys. ton stali m.in. ponad 40 tys. stalowych przęseł. Koszt budowy to 1,6 mld zł.

autor: Aleksander Główczewski