Liczba zakażeń koronawirusem w wielu europejskich krajach gwałtownie rośnie. W Polsce, Ministerstwo Zdrowia również potwierdza, że zachorowań jest zdecydowanie więcej. Siedmiodniowa średnia zakażeń jest o 76 procent wyższa niż tydzień wcześniej. Samych testów jest jednak mało - kilka tysięcy dziennie. Może na nie skierować tylko lekarz i tylko osobę z objawami. Ewentualnych zmian resort nie wyklucza - ale dopiero jeśli liczba hospitalizowanych wzrośnie dziesięciokrotnie, do pięciu tysięcy.
Zdaniem dr hab. nauk medycznych Magdy Wiśniewskiej działania należy podejmować już teraz, bo. Zastępczyni dyrektora do spraw lecznictwa Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 2 w Szczecinie radziła ostrożność. - mówiła w Poranku TOK FM.
"Mądrzy po szkodzie"
Jej zdaniem, rząd nie wprowadzi tych ograniczeń. - - wskazała Wiśniewska. - alarmowała ekspertka.
Rozmówczyni Jana Wróbla wyjaśniała, że jeśli nic teraz nie zrobimy i , to w październiku trzeba będzie wracać do obostrzeń, które w naszym społeczeństwie będzie wprowadzać bardzo trudno. - zauważyła Wiśniewska. I dodała, że ma nadzieję, że do sytuacji całkowitego lockdownu już jednak nie dojdzie.
Zastępczyni dyrektora do spraw lecznictwa Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 2 w Szczecinie wskazała, że rząd powinien już także zacząć myśleć o przygotowaniu na kolejną falę pandemii służby zdrowia. - alarmowała. Dodała, że trzeba zrobić wszystko, by tych hospitalizacji było jak najmniej. - - podsumowała dr Wiśniewska.