Dziennik.pl logo

Jest akt oskarżenia ws. śmierci Mai z Mławy. Podejrzanemu grozi 30 lat więzienia

Do Sądu Okręgowego w Gliwicach trafił akt oskarżenia w sprawie o rozbój. Wśród oskarżonych były dziennikarz TVN
Jest akt oskarżenia ws. śmierci Mai z Mławy. Podejrzanemu grozi 30 lat więzienia/Shutterstock
Jest akt oskarżenia przeciwko 18-letniemu Bartoszowi G. podejrzanemu o zabójstwo 15-letniej Mai z Mławy. Skierował go prokurator do Sądu Okręgowego w Płocku. Podejrzanemu grozi do 30 lat pozbawienia wolności. W śledztwie, które trwało od końca kwietnia 2025 r. przesłuchano 20 świadków.

Śledztwo ws. zabójstwa Mai z Mławy zakończone

Prokuratura Okręgowa w Płocku 13 sierpnia br. zakończyła śledztwo w tej sprawie. - Prokurator skierował akt oskarżenia do sądu okręgowego w Płocku przeciwko 18-letniemu Bartoszowi G. podejrzanemu o zabójstwo 15-letniej Mai z Mławy. Postępowanie trwało od końca kwietnia 2025 r.

Podejrzany przebywa w areszcie tymczasowym

Podejrzanego sprowadzono w procedurze uproszczonej (w trybie ENA) z Republiki Grecji. W sprawie przesłuchano 20 świadków oraz uzyskano 21 opinii biegłych i instytutów różnych specjalności. Młodocianemu podejrzanemu Bartoszowi G. grozi do 30 lat pozbawienia wolności. W sprawie stosowany jest tymczasowy areszt - powiedział PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej prok. Bartosz Maliszewski.

Dodał, że w sprawie dalej stosowane jest tymczasowe aresztowanie do końca września.

Biegli badali poczytalność podejrzanego

Biegli ocenili, że stan zdrowia psychicznego Bartosza G. pozwala na jego udział w toczącym się postępowaniu, co oznacza, że może on prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny.

Bartosz G. 23 grudnia 2025 r. został przewieziony do Polski z Grecji, gdzie kilka miesięcy wcześniej, w maju, został zatrzymany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, gdy przebywał tam w ramach szkolnego wyjazdu. Dwa dni po sprowadzeniu go do kraju przedstawiono mu zarzut zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 15-letniej Mai K. z Mławy.

Podczas przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Płocku nie przyznał się wtedy do popełnienia tego czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Jak doszło do zabójstwa Mai z Mławy?

Według ustaleń śledztwa, 17-letni wówczas Bartosz G. i Maja K. spotkali się 23 kwietnia 2025 r. i tego dnia wieczorem doszło do zabójstwa. Oficjalne zgłoszenie o zaginięciu dziewczyny wpłynęło 24 kwietnia, przy czym 29 kwietnia jej rodzina powiadomiła, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności. Poszukując zaginionej, policja podawała, że ostatni raz Maja K. była widziana 23 kwietnia, gdy wyszła z domu do mieszkającego w pobliżu kolegi. Jej zwłoki zostały odnalezione 1 maja 2025 r. w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny Bartosza G. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy.

Prokuratura Okręgowa w Płocku podała 2 maja 2025 r., że w ramach prowadzonego już wówczas śledztwa wydane zostało postanowienie o przedstawieniu zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem znajomemu dziewczyny - właśnie Bartoszowi G. Za czyn ten grozi mu od 15 do 30 lat więzienia. Zgodnie z przepisami wobec nieletniego nie może być orzekane dożywocie, przy czym liczy się wiek w chwili popełnienia przestępstwa.

Bartosz G., który w Grecji został zatrzymany po odkryciu zwłok Mai K., nie zgodził się 5 maja 2025 r. na wydanie do Polski. Miał powołać się przy tym na groźby kierowane wobec niego i jego rodziny. Na czas ostatecznego postanowienia w jego sprawie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich. Niektóre greckie media informowały w tym czasie, powołując się na dokumenty związane z Europejskim Nakazem Aresztowania, że Bartosz G. miał zaciągnąć Maję K. do warsztatu stolarskiego, gdzie wielokrotnie uderzał ją siekierą albo młotkiem, a następnie oblał jej ciało substancją chemiczną, powodując oparzenia.

Bartosz G. po próbie samobójczej, do której doszło pod koniec maja 2025 r. w specjalnym ośrodku dla nieletnich w Grecji, przewieziony został do szpitala. Kiedy stan jego zdrowia poprawił się, ponownie trafił do specjalnego ośrodka. Oczekiwał tam na rozstrzygnięcie w sprawie przekazania go do Polski, ponieważ od nieprawomocnego postanowienia w tej sprawie odwołała się jego obrona. Ostatecznie 19 grudnia 2025 r. płocka Prokuratura Okręgowa podała, że uzyskała ze strony greckiej informację, iż Bartosz G. zostanie wydany do Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJest akt oskarżenia ws. śmierci Mai z Mławy. Podejrzanemu grozi 30 lat więzienia »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj