To właśnie I prezes SN Małgorzata Manowska w ubiegłym tygodniu wezwała prezesa Schaba do ponownego przemyślenia i w efekcie uchylenia decyzji kadrowej dotyczącej przeniesienia sędzi. Na początku sierpnia wiceprezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie Przemysław Radzik poinformował sędziów II Wydziału Karnego tego sądu Ewę Leszczyńską-Furtak i Ewę Gregajtys o przeniesieniu ich do orzekania w III Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Decyzja ta wzbudziła sprzeciw dużej części środowiska prawniczego - w obronie przeniesionych sędziów list podpisało już ponad tysiąc sędziów.
Odpowiedź na list
W piątek sędzia Schab odpowiedział na pismo I prezes SN. - napisał.
Oznacza to, że przeniesione sędzię nie powrócą na swoje stanowiska w wydziale karnym.
Jak wynika z opublikowanego w piątek pisma, Schab argumentuje swoją decyzję "faktem długotrwałej negacji przez sędzię Ewę Leszczyńską-Furtak i sędzię Ewę Gregajtys wykonywania fundamentalnych obowiązków służbowych, sedno których stanowi wszak wymiar sprawiedliwości". Według prezesa Schaba, sędzie uzurpują sobie tytuł do otwartej odmowy orzekania w składach kolegialnych wydziału karnego. Jak dodał, przy odmowie orzekania dwie przeniesione sędzie opierają się na negacji porządku konstytucyjnego, podważaniu roli prezydenta w procesie nominowania sędziów i zarzutach osobistych wobec sędziów.
- oświadczył Schab.
Sędzie Ewa Gregajtys oraz Ewa Leszczyńska-Furtak w ubiegłym roku złożyły pismo, w którym zawnioskowały o wyłączenie ich z losowania w wieloosobowych składach orzeczniczych z sędziami nominowanymi przy udziale obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. Zadeklarowały przy tym, że nie będą orzekać w składach z udziałem takich sędziów.
autor: Mateusz Mikowski