Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagły zwrot ws. sędziego Tuleyi. W tle prezes Schab z Sądu Apelacyjnego

8 sierpnia 2022, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Igor Tuleya
<p>Sędzia Igor Tuleya</p>/Agencja Gazeta
Sędzia warszawskiego Sąd Okręgowego Igora Tuleya otrzymał  pismo o przywróceniu do orzekania, ale jednocześnie został skierowany na zaległy urlop, który ma potrwać do połowy września. Sędzia jednak w poniedziałek stawił się do pracy i dowiedział się, że decyzja o jego powrocie do pracy została uchylona - informuje tvn24.pl.

Igora Tuleya, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, został zawieszony pod koniec 2020 roku przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. W marcu Sąd Okręgowy Warszawa-Praga wydał prawomocny wyrok o przywróceniu do orzekania sędziego, ale mimo to nie został on dopuszczony do pracy - przypomina tvn24.pl.

W piątek przywrócony do pracy

Jak informuje tvn24.pl, nowa prezes Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Joanna Przanowska-Tomaszek wykonała postanowienie o przywróceniu Tuleyi do orzekania.  - przekazał sędzia w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". Jednocześnie dodał, że powiedziano mu, że został przywrócony i skierowany na urlop do połowy września.

Sędzia Tuleya w poniedziałek jednak stawił się do pracy.  - mówił przed sądem.

Decyzja prezesa Schaba

Jak poinformowało później tvn24.pl, sędzia otrzymał pismo z informacją, że decyzja o jego powrocie do pracy została uchylona przez prezesa Sądu Administracyjnego w Warszawie Piotra Schaba. - przekazał Tuleya.

 - skomentował Tuleya.

Jego pełnomocnik mec. Michał Romanowski w rozmowie z PAP zapowiedział podjęcie kroków prawnych w tej sprawie. Nie wykluczył skierowania odpowiednich zawiadomień do prokuratury.

Kulisy zwieszenia sędziego

W listopadzie 2020 r. na wniosek prokuratury Izba Dyscyplinarna prawomocnie uchyliła immunitet sędziemu Tuleyi, zawiesiła go w obowiązkach służbowych i obniżyła mu wynagrodzenie. Powodem wniosku prokuratury ws. uchylenia immunitetu sędziego było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które miały narazić bieg postępowania. Chodziło o śledztwo ws. obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r., które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę. W grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie pod przewodnictwem sędziego Tuleyi uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu.

Po decyzji Izby Dyscyplinarnej Tuleya został odsunięty od orzekania przez prezesa warszawskiego sądu okręgowego Piotra Schaba. Sędzia Tuleya nie usłyszał zarzutów. Konsekwentnie odmawiał stawienia się w prokuraturze. Podkreślał, że nie uznaje Izby Dyscyplinarnej jako sądu oraz ważności decyzji podjętych przez tę izbę. W kwietniu ub r. Izba Dyscyplinarna nie wyraziła zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego do prokuratury o co wnioskowali śledczy.

W marcu br. orzeczenie o przywróceniu sędziego Tuleyi do pracy wydał Sąd Okręgowy Warszawa-Praga. Sąd podjął tę decyzję w ramach tzw. zabezpieczenia, nakazując w niej Sądowi Okręgowemu w Warszawie dopuszczenie sędziego do wykonywania obowiązków służbowych na czas procesu dotyczącego pozwu o przywrócenie do pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj