W niedzielę do kalwaryjskiego sanktuarium pielgrzymowały po raz 30. rodziny Archidiecezji Krakowskiej. Uroczystości zgromadziły ok. 60 tys. wiernych. Mottem pielgrzymki były słowa - "Największa jest miłość".
Abp Marek Jędraszewski, zwracając się do pielgrzymów, mówił, że Izraelici, choć zobowiązali się do posłuszeństwa Bogu, odwrócili się od niego, postępując, jak ludzie pozbawieni zdrowego rozsądku. Zdawali sobie sprawę z tego, kto wyprowadził ich z Egiptu, a mimo to stworzyli posąg cielca i oddawali mu hołd. Arcybiskup stwierdził, że także dziś można zadać sobie pytanie: jak to możliwe, by myśleć i działać wbrew stwórczym zamysłom Boga?
- mówił arcybiskup.
"Jeden ze znanych polityków"
Metropolita przypomniał, że "jeden ze znanych polityków" w swym programie przedwyborczym ogłosił prawo do aborcji na życzenie do 12. tygodnia ciąży. - mówił.
Abp Jędraszewski przywołał postać Stanisławy Leszczyńskiej, której rodzina w trakcie okupacji była zaangażowana w działalność podziemną Narodowych Sił Zbrojnych. Została przez Niemców aresztowana i wraz z córką wywieziona do Auschwitz, a jej męża i synów umieścili w obozie Gross-Rosen. Stanisława Leszczyńska aż do momentu wyswobodzenia była położną. Przyjęła wiele porodów, przeciwstawiając się esesmanom. Trwa jej proces beatyfikacyjny.
- mówił metropolita.
Duchowny nawiązał też do słów św. Jana Pawła II, który w 1991 r. w Kielcach wspominał, że Polska jest jego matką. Jak zauważył, należy powracać do jego nauki, pamiętając, że ta ziemia jest matką wszystkich; nienarodzone dzieci są braćmi i siostrami, a ich dramatyczny los wszystkich boli.wskazał arcybiskup.
Pielgrzymkę rozpoczęło w niedzielę nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Wiernym towarzyszyły rozważania przygotowane przez Irenę i Janusza Gruchałów. Msza św. odprawiona została przy ołtarzu polowym.
Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej zostało ufundowane na początku XVII w. przez rodzinę Zebrzydowskich.
Marek Szafrański