Wiceszef MSWiA odpowiadając na pytanie grupy posłów PiS o sytuację na granicy polsko-białoruskiej przypomniał, że Polska stała się obiektem ataku hybrydowego z terenu Białorusi, kierowanego przez służby podległe Aleksandrowi Łukaszence, ale - jak zaznaczył - był to atak współprzygotowany ze służbami Władimira Putina. - - powiedział Wąsik.
Dodał, że zeszłej jesieni nastąpiła kumulacja ataku, zaś w całym roku granicę białorusko-polską próbowało nielegalnie przekroczyć 40 tys. osób. Wąsik zaznaczył, że w odpowiedzi na atak na granicę polsko-białoruską wysłano duże siły straży granicznej, policji oraz wojska. W kulminacyjnym momencie granicy polsko-białoruskiej strzegło 2 tys. strażników granicznych, kilka tysięcy policjantów i niemal 15 tys. żołnierzy. - - mówił Wąsik.
Zapora na granicy
Wiceszef MSWiA zaznaczył, że z tego powodu zdecydowano się na budowę zapory na granicy. - powiedział.
Mówiąc o działaniu zapory granicznej zaznaczył, że w sierpniu 2021 r. granicę próbowało nielegalnie przekroczyć 3,5 tys. osób, a w sierpniu 2022 poniżej tysiąca. We wrześniu 2021 r. - 7,6 tys. osób; w tym roku we wrześniu tylko 1350 osób. - wyliczał Wąsik.
- - powiedział.
2 tysiące funkcjonariuszy SG, ok. 300 policjantów, 1350 żołnierzy
Wiceszef MSWiA poinformował, że obecnie na granicy polsko-białoruskiej nadal służy 2 tys. funkcjonariuszy SG, ale tylko ok. 200 policjantów i 1350 żołnierzy. - - powiedział Wąsik.
Latem zakończyła się budowa bariery fizycznej - czyli pięciometrowego płotu ze stalowych przęseł zwieńczonego drutem żyletkowym - na 186-kilometrowym odcinku granicy z Białorusią. Budowa bariery elektronicznej trwa od czerwca na 202 kilometrach. Jej wykonawcą jest Elektrotim. Koszt całej zapory na tej granicy to ok. 1,6 mld złotych. Rzeczniczka SG por. Anna Michalska przekazała PAP, że pierwsze odcinki perymetrii na polsko-białoruskiej granicy będą gotowe w pierwszej połowie listopada.
Marcin Chomiuk