W mieszkaniu na parterze paliło się jedno z pomieszczeń. Lokatorzy opuścili je przed przyjazdem strażaków. Uciekając pozostawili otwarte drzwi wejściowe, co spowodowało duże zadymienie korytarza w budynku. To uniemożliwiło ucieczkę jednej z mieszkanek. Strażacy używając drabiny ewakuowali ją oraz psa. Ugasili też pożar – poinformowała Patrycja Pokrzywa.
Ranni w pożarze trafili do spzitala
Zadymienie spowodowało, że dwie dorosłe kobiety i 3-letnie dziecko wymagały pomocy przedmedycznej. Podano im tlen. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu całej trójki do szpitala na dalsze badania – dodała Pokrzywa.
Przyczynę pożaru ustali policja. Rzecznik bielskich strażaków poinformowała, że straty zostały wstępnie wycenione na 15 tys. zł.
autor: Marek Szafrański
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.